¤ haujobb. ¤

Ten niemiecki duet jest najbardziej progresywnym zespołem muzyki electro-industrialnej w Europie, ostatniej dekady. Rozpoczął błyskawiczną karierę w 1992 roku, po wydaniu pierwszej płyty "Homes & Gardens". Wtedy było to jeszcze trio; Daniel Myer, Dejan Samardzic i Bjorn Junemann . "H&M" to mieszanka mrocznych klimatów Skinny Puppy, własnych rozwiązań brzmieniowych i już wtedy wyraźnych inklinacji do nowatorskich poszukiwań rytmicznych. Tych porównań do puppies grupa się zresztą nigdy nie wstydziła. Stwierdzili nawet kiedyś, że nagrali ją pod wpływem "Too dark park", ale gdyby wpadła im wtedy w ręce jakaś inna płyta, np. Pet Shop Boys, to pewnie byliby popową grupą. Całe szczęście, że ktoś im podrzucił płytkę Skinny Puppy! Szczerze mówiac to nie znalazłem jakiejkolwiek negatywnej recenzji "H&M", ale nie były one również hurra optymistyczne. Uznano grupę, jako najwiekszą nadzieję niemieckiej sceny 1992 i czekano na następne produkcje. Drugą płyta był maxi-singiel "Eye over you", na którym znalazły się poza tytułowym utworem, remiksowanym m.in. przez Andego z Clock DVA, także dwa niepublikowane "Sepsis" i "Friction". To był juz sygnał, że grupa interesuje się trochę szerzej muzyką elektroniczną, nie wciskając się jedynie w schemat industrialu. Nie da się ukryć, że wpływ Clock DVA na muzykę haujobb. był ogromny. Inne reminiscencje to australijski Snog i wciąż puppies. Druga płyta -"Freeze-frame-reality"wydana w 1995, sprawiła, że haujobb. okrzyknięto najlepszą niemiecką grupą electro! I faktycznie, własny sound, własne pomysły, wszystko doskonale zaaranżowane, zrealizowane, zmiksowane, a tego w niemieckiej muzyce nie słyszano od dawna. Do tego momentu to Belgia, Szwecja, USA i przede wszystkim Kanada to były główne "centra rozwojowe" electro-EBM-industrialu. Od pierwszego, instrumentalnego utworu "Solid state logic", po kończący, również instrumentalny "Sensor", płyta zaskakuje, fascynuje i powala. Nieprzerwana eskalacja dźwięków, pojawiających się, znikających, przeplatających się, płynących do nikąd. Zmiany rytmów, instrumentalne tła, fascynujący wokal. Gdy pierwszy raz dane mi było jej posłuchać, jadąc rowerem po ulicach Norymbergii, to po prostu musiałem się zatrzymać, usiąść na ławce w parku, zapalić papierosa i ochłonąć. Dźwięki wydobywające się ze słuchawek discmena, tak fantastycznie układające się w muzykę sprawiły krótką dyskinozę (drgania mięśni), które nie pozwalały na przemieszczanie się po ulicach. No i tak już ta płyta działa na mnie po dzień dzisiejszy. Nie ma na niej złych, słabszych, gorszych czy mniej ciekawych nagrań. Jeszcze w 1995 ukazała się ep-ka "Frames", na której poza remiksami "Dream aid", "Cold comfort" (rekonstrukcje: Download, Forma Tadre i Mentallo & the Fixer), pojawił się instrumentalny "A4 - main title", który jakoby miał być motywem przewodnim nowego "Aliena". Wkrótce okazało się, że to tylko żart "prima aprilisowy" wytwórni, ale i tak jest on wspaniały. W kilku wywiadach 1995, grupa odcinała się dość mocno od EBM, twierdząc, że już dawno ta muzyka nic twórczego nie wnosi, a oni nigdy z nią nie mieli i nie chcą mieć nic wspólnego. Dostało się także fanom, zadufanym, nadętym, którym się wydaje, że jak słuchają już industrialu, to są niewiadomo kim. Przy okazji, zdradzili, że nowa płyta będzie jeszcze większym zaskoczeniem, niż poprzednia. "Cleaned visions", maxi-singiel wydany na początku 1996 roku, był jednak kontynuacją "Freeze...", może tylko remiks scopa i "net culture" w remiksie Forma Tadre, były dość zaskakujące, szczególnie pod względem rytmiki. W tym czasie haujobb. byli już zafascynowani drum'n'bassem, co pokazali na następnym wydawnictwie "Solutions for a small planet". Nie jest to oczywiście prosty drum'n'bass, bardziej przepuszczony przez filtry haujobb. - electro-bass, wzbogacony o wokal, melodyjność, muzyczne tła i electro-sound. Mieszanka wybuchowa, jak dla mnie, i pierwsze przesłuchania, podobnie jak przy poprzedniej płycie kończyły się wspomnianą dyskinozą. Jeszcze gorzej było na koncercie promującym tą płytę, po prostu staliśmy w miejscu, nie mogąc poruszać kończynami, z rozdziawionymi gębami, słuchając wzbogaconych, m.in. o saksofon i dodatkowego perkusistę, wersji "Journey ahead", "Anti/matter", "Cage complex" czy "Distance". Gdy się w końcu przemogliśmy, koncert zmierzał ku końcowi. W domu została płyta, najlepsza jaką słyszałem w swoim krótkim życiu. No może jeszcze tylko "Solitary confinement", "Underneath my laughter" - Leaether Strip i "Killing had begun" X-Marks the Pedwalk, mogą się równać do "Freeze..." i "Solutions...", ale z przewagą haujobb.! Płytę tą zrecenzowałem już wcześniej, więc nie będę się powtarzał. Kto chce może ją tu przeczytać. No i od tamtej pory zespół właściwie milczy, tzn. ukazały się jeszcze dwie płyty "Matrix" i "From homes to planets", ale pierwsza zawiera remiksy , zresztą bardzo ciekawe (rekonstrukcje m.in.: Czech, Steril, Covenant), plus trzy niepublikowane, ale moim zdaniem mniej ciekawe utwory (chyba te co się niezmieściły na "Solutions...."). Druga to zbiór, niby najlepszych utworów haujobb. wydanych przez Off Beat, gdy zespół, nie mogąc się dogadać z szefami, opuśćił tą wytwórnię. Piszę niby, bo chyba nikt, nawet ten co tą płytę kompilował, nie wie dlaczego znalazły się na niej te, a nie inne kawałki. Członkowie grupy zaczęli grać i tworzyć w innych projektach - NEWT, Cleen, Dots & Dashes, Architekture itp. a nową płytę zapowiadają na jesień 1998. I wypada mieć nadzieję, że mój chorowity organizm wytrzyma kolejną dawkę, niekontrolowanych drgań mięśni, w tym sercowego!

"Corazon, palpita, corazon"!!!
r@dek turkiewicz

Wywiad (po angielsku) w Sonic Boom.

-- r@ [1997]



ostatnie artykuły autora:
r@ prezentuje swoją listę najlepszych płyt 2007 -- [1 lipca 2008]
Nowa "gęba" kultury gotyckiej -- [27 stycznia 2005]
Najpopularniejsze grupy na postindustry.org -- [2 lipca 2003]
r@ prezentuje swoją listę najciekawszych płyt 2002 -- [4 marca 2003]
ElectroNowa muzyka maszyn (górniczych) v2.2 -- [19 marca 2002]
  więcej...

powrót do artykułów »


Szukaj:

nowe na stronie:
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
Loren Connors - Portrait…
Aine O'Dwyer - Music…
Pierre Schaeffer - Ci…
Willy Stamati - Industri…
Lulu Rosenkrantz - Weltg…
People Like Us - This…
La Dernière Atta…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.022 s.