¤ Hedone - 15.05.2005, Katowice, Mega Club ¤

Kiedy kilka tygodni przed tym koncertem dowiedziałem się, że grupa Hedone, która przez siedem lat nie nagrała żadnego albumu w końcu wydaje od dawna zapowiadaną płytę stwierdziłem, że grzechem byłoby nie zobaczenie ich koncertu tymbardziej, że wcześniej nie bylo takiej okazji a i do Katowic przysłowiowy "rzut beretem".
No i nadszedł dzień koncertu. Byliśmy pod klubem z moim kumplem pół godziny przed planowanym rozpoczęciem i tu doznaliśmy pierwszego szoku. Przed wejściem było tak "tłoczno", że okazało się iż na koncert przyjechaliśmy tylko we dwóch. Po godzinnym oczekiwaniu, prawie zrezygnowani, z nadziejami ,że może jeszcze ktoś się pojawi zostaliśmy poproszeni do środka przez samego wokalistę grupy Maćka Werka, który po zapoznaniu sie z nami stwierdził, że zagrają nawet dla dwóch osób. I to był szok nr.2 tego wieczoru.
Na sam koncert złożyły się prawie same nowe kawałki, które ukazały się na wczoraj wydanej płycie o przewrotnym tytule "Playboy". Co do brzmienia tych nowych utworów to jest ono bardziej spokojne, wyciszone z mniejszą dawką elektroniki co nie oznacza odejścia od rocka i elektronicznych brzmień czego dowodem były czadowe momenty. Zagrali też kilka "znanych" kawałków takich jak "Zapach" czy "Daj mi to". Widać, że granie sprawia dużą frajdę całemu zespołowi bo nie zawsze zdarza się aby grać koncert dla dwóch osób co wyglądało momentami jak impreza dla VIP-ów. Koncert uważam za bardzo udany pod względem artystycznym i bardzo nieudany jeżeli chodzi o publiczność.
Nie wiem dlaczego tak sie stało, że w takim mieście jak Katowice, ktore jakby nie patrzeć jest sercem Śląska ludzie nie przyszli na ten koncert. Ja rozumiem, że kapela przez siedem lat nie nagrala żadnej płyty i tylko sporadycznie koncertowała, ale to wstyd żeby w tak dużym mieście na koncert może nie bardzo popularnej ale na pewno znanej grupy przyjechała dwójka ludzi i do tego z poza Katowic. Mam nadzieję ,że w innych miastach frekwencja dopisze.
Chciałbym zachęcić czytelników PI do odwiedzenia strony internetowej grupy a przedewszystkim do pójścia na koncert i zakupu nowej płyty. Wszystkie szczegóły na stronie http://www.hedone.pl/. Jeszcze co do samego zespołu dodam, że nie jest to Hedone z lat 90-tych ale jak powiedział Maciej w trakcie koncertu kiedy chciałem aby zagrali utwór "Robak" z pierwszej płyty "trochę się wyciszyliśmy" co nie znaczy ,że nie warto zapoznać się z ich twórczością. Niezdecydowanym polecam serdecznie.
PS. Serdeczne podziękowania dla całego zespołu oraz organizatorów.

-- wolf242 [21 maja 2005]



ostatnie relacje autora:
Lustmord, Hildur Gudnadóttir Trio, Moritz von Oswald Trio - 22.10.2010, Kraków, Kino Kijów -- [24 października 2010]
Young Gods - 08.10.2008, Wrocław, klub "Firlej" -- [12 października 2008]
Diary of Dreams, Agonised by Love, Cliche - 19.01.2008, Warszawa, Klub "Progresja" -- [27 stycznia 2008]
Laibach - 20.12.2007, Kraków, Klub "Studio" -- [25 grudnia 2007]
Combichrist, Reaper, Kloq, Controlled Collapse - 24.03.2007, Kraków, CK Rotunda -- [31 marca 2007]
  więcej...

powrót do relacji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
Loren Connors - Portrait…
Aine O'Dwyer - Music…
Pierre Schaeffer - Ci…
Willy Stamati - Industri…
Lulu Rosenkrantz - Weltg…
People Like Us - This…
La Dernière Atta…
IAMNOTHING - Prayer…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.02 s.