¤ Elektronowa Muzyka Maszyn ¤

Dla wielu, szczególnie mniej zorientowanych muzyka electro-industrialna czy "ebm" to jeszcze jedna mutacja techno, dla innych to z kolei kontynuacja awangardowej muzyki electronicznej lat siedemdziesiątych. Bliżej prawdy są zapewne ci drudzy, gdyż electronic body music wyrosło na bazie doświadczeń i eksperymentów muzycznych m.in. takich zespołów jak Cabaret Voltaire, Kraftwerk, Throbbing Gristle, Can, Residents czy nawet Tangerine Dream, które już w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku próbowały, często przy pomocy analogowych syntezatorów, pierwszych syntetyzerów, taśm i tym podobnych narzędzi muzycznych tworzyć nową, eksperymentalną muzykę. Na pewno wpływ na powstanie ebm-electro miały również zespoły z kręgu "new romantic", że wspomnieć wypada Depeche Mode czy Human League, ale oba te gatunki rozwijały się równolegle, momentami się przenikając.

W latach 1981-82 ukazały się na rynku niezależnym płyty, które zapoczątkowały "elektroniczną muzykę dla ciała" - "Alles ist Gut", "Gold und Liebe" - niemieckiej grupy DAF, "Volle Kraft Voraus", również niemieckiej - Die Krupps, oraz "Geography" belgijskiej formacji - Front 242. Muzyka zawarta na tych płytach to specyficzna mieszanka elektronicznej, minimalistycznej i eksperymentalnej muzyki, z ostrą, rytmiczną perkusją (właściwie z automatem), dziwnymi odgłosami puszczanymi z taśm oraz "ciężkim" wokalem. powstał w ten sposób collage dzwiękowy, o specyficznej, dusznej i mrocznej atmosferze.

W pierwszej połowie lat osiemdziesiątych, rozwijał się ten rodzaj muzyki głównie w belgii, poza Frontem 242, eksperymentowali już ludzie związani później z: Klinik, Vomito Negro, Neon Judgement, Split Second, Snowy Red, Poesie Noire, A;Grumh... czy Insekt. Powstały tam również dwie główne wytwórnie: Antler oraz Play It Again Sam (która właśnie do celów reklamowych wymyśliła nazwę - ebm). PIAS wypromował poza tym m.in. grającą trochę inną muzykę, a popularną w Polsce grupę - Legendary Pink Dots. w ameryce północnej najsilniejszym centrum dla ebm/electro stało się kanadyjskie miasto Vancouver, gdzie od 1983 roku rozpoczął działalność zespół - Skinny Puppy, a później - Front Line Assembly oraz Numb. wypada również wspomnieć o słoweńskiej kapeli Laibach, która chociaż na poboczu i Europy, i electronic body music, wywierała ogromny wpływ na młode, szczególnie europejskie zespoły, czy o bardziej eksperymentalnych grupach: SPK, Test Dept., Psychic TV, 23 Skidoo, 400 Blows, Chris & Cosey, Foetus.

W drugiej połowie lat osiemdziesiątych, wraz z rozwojem samplingu, jako nowej formy tworzenia muzyki, "ebm-electro" wchodzi w nową fazę rozwoju. w 1986 roku ukazują się słynne płyty: Nitzer Ebb - "That Total Age", Cassandry Complex - "Grenade" i Skinny Puppy - "Mind: the Perpetual Intercourse". W tym czasie pod nazwą "ebm" krył się szeroki wachlarz , często mylnie nazywanej "new beatem" muzyki. Wykonawców łączyło przede wszystkim zafascynowanie elektronicznymi instrumentami: samplerami, sequencerami, syntezatorami czy komputerami muzycznymi oraz pewne przekonanie, że grają właśnie nowoczesną muzykę, często kontestując tradycję rockową, ale równie często z niej korzystając (o paradoksie!!!). W tym szerokim spektrum znalazło się zarówno miejsce dla grup wykorzystujących tylko elektronikę (np. Klinik, Front 242, Borghesia, Skinny Puppy), ale również dla zespołów używających typowych instrumentów rockowych, jak: gitara, bas, perkusja czy nawet saksofon (np. Cassandra Complex, The Young Gods, Neon Judgement czy później Ministry).

Dla całego tego nurtu, bardzo istotnym był i dotąd jest "image", związany z muzyką, tekstami czy kreowanym wyglądem - młodzi, silni, krótko ostrzyżeni, w czarnych skórach, zafascynowani techniką, często bardzo antyklerykalni czy nawet antyreligijni. Zahaczający w tekstach o politykę, filozofię, angażujący się w obronę praw zwierząt czy ochronę środowiska. Nie mając oczywiście nic wspólnego z faszyzmem, nazizmem czy komunizmem, o co często byli oskarżani. Również w stanach zjednoczonych pojawiają się pierwsze grupy grające "elektroniczną muzykę dla ciała", wspomniane już Ministry (z późniejszymi mutacjami - Revolting Cocks, Lead into Gold), Manufacture czy Thrill Kill Cult. Koniec lat osiemdziesiątych i początek dziewiędziesiątych, to wraz z rozwojem techno, "złote lata ebm", którego młodzi ludzie słuchali w zaciszu domowym, po pierwszych rave-parties. ukazują się wspaniałe, teraz już klasyczne płyty Frontu 242 - "Official Version" (87), "Front by Front" (88), "Tyranny for You" (91), Cassandry Complex - "Cyberpunx" (89), Skinny Puppy - "Too Dark Park" (90), Klinik - "Time" (90), czy szczególnie - Front Line Assembly - "Caustic Grip" (90). Od ukazania się tego albumu, coraz częściej wymiennie używa się nazwy "electro", dla określenia ostrzejszej formy "ebm", z przesterowanym wokalem, surowszymi dzwiękami, "twardszymi" samplami i rozbudowanymi melodiami. Oczywiście, by zrozumieć te różnice trzeba by przesłuchać starsze produkcje chociażby Frontu 242, i porównać właśnie z "Caustic Grip", bądź wydaną w 1992 płytą duńskiej kapeli - Leaether Strip, "Solitary Confinement" (to jedna z najciekawszych w historii ebm/electro). I to właśnie w europie północnej oraz w Niemczech, najbardziej twórczo w tym czasie rozwija się ten gatunek muzyczny. W szwecji, w nowo założonej wytwórni Energy, wydają wtedy płyty takie zespoły jak: Cat Rapes Dog (bardzo ciekawy debiutancki album "Maximum Overdrive"), Pouppee Fabrikk, Scapa Flow, Inside Treatment czy Cultivated Bimbo. W Danii, poza wspomnianym Clausem Larsenem alias Leaether Strip, grają już: Psychopomps, Sloppy Wrenchbody, Birmingham 6 czy In Absentia. Niemcy natomiast, to nie tylko potęga gospodarcza, ale także we współczesnej muzyce elektronicznej: techno, industrial i oczywiście ebm/electro. Ciężko wymienić kilka najważniejszych wytwórni czy zespołów, by nie pominąć innych, równie istotnych. W tak krótkiej antologii, nie może zabraknąć wytwórni Zoth Ommog, która do tej pory jest najbardziej twórcza, poszukująca i inspirująca. Dla niej nagrywali, bądź nadal nagrywają m.in.: Leaether Strip, X-Marks the Pedwalk, Bigod 20, Armageddon Dildos, Lights of Euphoria, Blok 57 czy Orange Sector. Trzeba również wspomnieć o młodszej: Off Beat, która wkroczyła na rynek ze wspaniałą płytą "IO" - Project Pitchfork (93) i od tego czasu skupia coraz więcej nowych, ciekawych, jak również uznanych grup. (Front Line Assembly, Haujobb, Covenant, Download, Steril, Suicide Commando, Dementia Simplex). Project Pitchfork po wydaniu "IO", odszedł z Off Beatu, zakładając własną wytwórnię - Candyland. W tej chwili jest to "gwiazda pierwszej wielkości" niemieckiego electro, gromadząca tysiące fanów w salach koncertowych i wydająca płyty w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy.

Lata dziewiędziesiąte, to pod wpływem sukcesów amerykańskich grup Ministry, Nine Inch Nails czy szwajcarskiej The Young Gods, zwrot electro/ebm w kierunku industrial-metalu i crossover. Nowe, wydane wtedy płyty: KMFDM, Psychopomps, Front Line Assembly, Oomph!, Cubanate, Klute, Swamp Terrorists czy legendarnych Die Krupps, to zdecydowany ukłon w stronę metalowych rifów, przesterowanych gitar i wykorzystanych sampli takich kapel jak: Anthrax, Pantera, Metallica czy Voivod. Wiele grup nadal zostało przy starym, typowym ebm, chociażby: Orange Sector, Mastertune, Fortification 55, Syntec, czy electro: Leaether Strip, Yelworc, :Wumpscut:, Placebo Effect, Numb, Mentallo & the Fixer. Jednak najciekawszym wydaje się być marsz w kierunku eksperymentalnego techno, ambientu, dark wave czy nawet rapu (Lassigue Bendthaus, Haujobb, Snog, Meat Beat Manifesto, Consolidated, Intermix, Delerium).

W Polsce, jak stwierdzili niedawno na łamach "plastika", członkowie Agressivy 69, ludzie boją się słuchać nowoczesnej muzyki elektronicznej, tak więc zespołów było i jest niewiele. Trzeba przypomnieć, że pierwsi eksperymentowali z samplerami, pod koniec lat osiemdziesiątych, "ludzie z rzeszowa", gdzie Milion Bułgarów, 1984, Aurora czy No Smoking, nagrywali swoje bardzo interesujące, niestety do tej pory, w większości niewydane płyty. Nie była to stricte muzyka electro-industrialna czy ebm, ale Trumpets & Drums, pierwszy polski przedstawiciel tego gatunku wywodzi się właśnie z tego miasta. W latach dziwiędziesiątych w polsce, poza Agressivą, zaistniało jeszcze kilka grup, z których warte uwagi są: Wieloryb, Hedone, Rigor Mortis czy Nowy Horyzont, chociaż wśród tych dwóch ostatnich słychać dużo naśladownictwa zachodnich grup, na nienajlepszym sprzęcie, co tworzy niezbyt dobre wrażenie, to jednak wszystko jeszcze przed nimi (mam taką nadzieję). Wypada wspomnieć także o kapeli Kinsky, która wydała w SPV swoją industrialną płytę "Copula Mundi". Bardzo indywidualna, inteligentna i ciekawa produkcja, chociaż bardzo trudna w odbiorze, przez co niestety niewielu fanom się podobała (za przypomnienie podziękowania dla Daniela Brożyka).

W ostatnim czasie dużo się mówi o kryzysie electro/ebm, jakoby kierunku, który już wyczerpał swój potencjał twórczy i zjada własny ogon. Brak nowych pomysłów, nowych horyzontów, nowego ducha , czy jak twierdzą złośliwi, nowych instrumentów jest po części prawdziwy, ale... z drugiej strony, jest dużo nowych, ciekawych i twórczych zespołów, które pchają electro/ebm na nowe tory. wspomniane już Haujobb, w stronę drum'n'bass, Covenant, Snog, Lassigue Bendthaus, Evil's Toy czy Pax, w stronę techno: Abscess, Forma Tadre, Download inspirujący się ambientem, czy Steril podążający za Prodigy. Również nowa generacja grup electro (Funker Vogt, Neuroactive, Velvet Acid Christ, Decoded Feedback, Fracture, Seven Trees, Informatik, Image Transmission) naprawdę jest interesująca i warta polecenia. Nie można też zapominać o istnieniu starszych grup (FLA, 242, Leaether Strip, NIN czy Cat Rapes Dog), którzy słuchają nowej muzyki i nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

Na styku techno i electro/ebm iskrzy coraz bardziej i bardzo ciekawe, na kogo przyjdzie czas po Prodigy???????

"Welcome to Paradise"

-- r@ [1996]



ostatnie artykuły autora:
r@ prezentuje swoją listę najlepszych płyt 2007 -- [1 lipca 2008]
Nowa "gęba" kultury gotyckiej -- [27 stycznia 2005]
Najpopularniejsze grupy na postindustry.org -- [2 lipca 2003]
r@ prezentuje swoją listę najciekawszych płyt 2002 -- [4 marca 2003]
ElectroNowa muzyka maszyn (górniczych) v2.2 -- [19 marca 2002]
  więcej...

powrót do artykułów »


Szukaj:

nowe na stronie:
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
Loren Connors - Portrait…
Aine O'Dwyer - Music…
Pierre Schaeffer - Ci…
Willy Stamati - Industri…
Lulu Rosenkrantz - Weltg…
People Like Us - This…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.019 s.