¤ Beuys, Joseph - Ja Ja Ja Ja Ja, Nee Nee Nee Nee Nee ¤



Joseph Beuys Medien Archiv 2001

1. Ja Ja Ja Ja Ja, Nee Nee Nee Nee Nee


Joseph Beuys jest jedn± z najbardziej wyrazistych postaci dwudziestowiecznej sztuki. Kojarzy siê przede wszystkim instalacjami - rze¼bami, w których ulubionymi materia³ami przez niego wykorzystywanym by³y filc, t³uszcz czy miód, które wprowadzi³ do tej dziedziny sztuki. Ale dla Beuysa równie¿ wa¿ne by³y d¼wiêki jako forma komunikacji. Jego jednym z najbardziej znanych dzie³ jest Infiltration homogen für Konzertflügel - fortepian opakowany w filc (1966), znajduj±cy siê obecnie w Centrum Georga Pompidou w Pary¿u. Wielki instrument, ale schowany w osobnym pokoju stwarza kontrast miêdzy jego potencjaln± moc±, a przyt³aczaj±c± go filcow± cisz±. Spu¶ciznê twórczo¶ci Beuysa tworzy równie¿ pewna, ma³a liczba nagrañ. W 2001 roku zosta³ przypomniany jego performance w Staatliche Kunstakademie Dusseldorf z 14 grudnia 1968 na p³ycie zatytu³owanej "Ja ja ja ja ja, nee nee nee nee nee", czyli polskie "Taa, taa, taa, taa, taa, nie, nie, nie, nie, nie". Je¶li doda siê, ¿e tytu³ tego trwaj±cego ponad godzinê jednego nagrania to jedyne s³owa wypowiadane przez artystê - dalszy komentarz wydaje siê byæ zbêdny... Oczywi¶cie mo¿na pisaæ, jak Laszlo Glozer o "uodpornieniu siê [Beuyesa] na dotychczasowy pod¶wiadomy wp³yw dadaistycznej postawy antyartystycznej", "pe³nym zawierzenia oddaniu" czy "oparciu siê ca³kiem bezkrytycznie na intuicji", ale w jakim stopniu s³owa te przystaj± do tre¶ci p³yty?
Mimo wszystko do p³yty do³±czona jest ksi±¿eczka 32-stronnicowa wszystko obja¶niaj±ca ksi±¿eczka. We wstêpie Johannes Stüttgen opowiada o tym jak powsta³ ten "kawa³ek". By³o to ¶wie¿o po tym, jak koledzy profesorowie opublikowali 20 listopada 1968 roku manifest przeciw niemu. Tymczasem Joseph Beuys ¶wie¿o wróci³ z jakiego¶ pogrzebu w Dolnej Nadrenii i zamiast rozprawiaæ o politycznej sytuacji ¶rodowiska akademickiego z lubo¶ci± opowiada³ jak to w czasie po pogrzebowej totenkaffee stare kobiety siedz±ce wokó³ sto³u non stop mrucza³y swoje "ja, ja, ja… ne, ne, ne…".
Czy mo¿e byæ co¶ ciekawego w p³ycie, w której przewijaj± siê tylko dwa s³owa? Mój pocz±tkowy sceptycyzm i wrodzona nieufno¶æ do Wielkich Dzie³ Wielkich Artystów szybko siê rozwia³y. Có¿ za ró¿norodno¶æ barw w tym pozornie dwuwymiarowym ¶wiecie, na ile sposobów mo¿na wypowiedzieæ "tak" i "nie", jak mo¿na "tak" zamieniæ w "nie", a "nie" w "tak"... którzby przypuszcza³ i to jeszcze po niemiecku? Gdzie tu ³ad i porz±dek? Proste "b±d¼cie tak, tak, nie, nie" okazuje siê z³udne, staje siê Wie¿± Babel symbolizuj±c± niemo¿no¶æ komunikacji niczym owiniêty filcem fortepian.
Zastanawia mnie tylko, czy audiencja zgromadzona w Miejskiej Akademii Sztuki Dussleforfu zachowuj±c swoj± milcz±c± powagê nie znudzi³a siê zbyt szybko - gdy¿ mimo wszystko nagranie znacznie lepiej teraz wypada, gdy nie traktuje siê go z akademickim zadêciem. Ja, ja, ja, ne, ne, ne. Ja, ja, ja, ne, ne, ne.........

-- to [16 listopada 2006]



ostatnie recenzje autora:
Fauxliage - Fauxliage -- [17 lutego 2011]
Vladislav Delay - Tummaa -- [17 lutego 2011]
Protagonist, The - Songs of Experience -- [16 listopada 2006]
Sunao Inami - Used Up & Empty -- [16 listopada 2006]
Martinez, Cliff - Solaris -- [27 kwietnia 2006]
  wiêcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Decondition ‎&…
Maison Close –…
Nyodene D – Eden…
Consumer Electronics…
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciñski - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
wiêcej »

polecamy | wiêcej »

© 1996-2024 postindustry.org


wygenerowane w 0.017 s.