¤ Zoot Woman - Things Are What They Used to Be ¤



Universal Music 2009

1. Just a Friend of Mine, 2. Lonely By Your Side, 3. More Than Ever, 4. Saturation, 5. Take You Higher, 6. Wittnes, 7. Lust Forever, 8. Memory, 9. We Won't Break, 10. Things Are What They Used to Be, 11. Blue Sea, 12. Live in My Head,


Lubię otrzymywać maile od szefów wytwórni. Jest w nich bowiem tyle szczerości, tyle ciepłych słów, pasji ujmującej treścią patetycznych wierszy, gorliwości i zapału, iż nie sposób cnót tych zbagatelizować brakiem zafrapowania czy podłą obojętnością. Z jednej strony działania te mobilizują do częstszych, mniej lub bardziej profesjonalnych wojaży po elektronicznych arkuszach, z drugiej jednak zastanawiający jest weredyzm, w który obfitują treści nieskalane choćby jedną drobną rysą. Weryfikacji dokonuje życie i zasobność portfela. Stąd też co pewien czas, zwykle z końcem tygodnia (ale tak żeby zdążyć przed meczem) udaję się do sklepu popularnej sieci prowadzącej sprzedaż sprzętu elektronicznego, by trwonić swą krwawicę bez opamiętania.

Stewart Price poznał się z braćmi Blake jeszcze w szkole średniej - w czasach, gdy świat leżał u stóp grunge rocka i britpopu. Młodzi, niepokorni rodem z brytyjskiego Reading, nie bacząc na nieprzychylność środowiska, wynikającą z ich sposobu bycia, wyznawanej filozofii życia bez opamiętania i zwątpienia zapatrywali się na swoich odwiecznych idoli, czerpiąc od nich wzorce. I tak przed niespełna piętnastoma laty wydają pierwszą epkę w barwach Wall of Sound - wytwórni, w szeregach której pozostaną przez długie lata. "Sweet to the Wind"; świata nie zawojowali, banku nie rozbili. Jednakże, jak przystało na pełnych profesjonalistów, pełni nadziei przystąpili do realizacji kolejnych założeń. "Living in a Magazine" złożyli swoisty hołd latom 80-tym, Human League, Pet Shop Boys i The Cure. Nie zapomnieli też o niemieckiej elektrowni dokonując zacnej adaptacji, zgrabnie wbijającego się w całość "The Model" super grupy Kraftwerk. Gdyby nie "Zoot Woman" (album z 2003 roku) "Things Are What They Used to Be" pewnie uchodziłby za sukcesora znakomitego album- debiutu. Warto wspomnieć o kilku wyzwaniach podjętych przez Stewarta Price'a, którymi są bez wątpienia jego udział przy powstawaniu jednej z płyt Madonny, jak i współprodukcja ostatniego The Killers (choć to medialna bańka). Tyle od prasy. Dość jednak historii opływającej w peany, pora na śmiertelnie poważną rzeczywistość.

Producenckie predyspozycje, promocja to jedno, a umiejętność ułożenia komponentów i wrażenia artystyczne to zupełnie inna bajka. Wzorce zacne, ale czy kupując i słuchając świeżutkiej płyty oczekujemy instrumentalnego poklasku dla zdartych radiowych hitów rodem z lat 80-tych w stylu "Let's Dance" Davida Bowie (w "More Than Ever"), czy "A View to a Kill"; brytyjskiej ikony dowodzonej przez charyzmatycznego Simona Le Bon ("Take You Higher")? Może "Things Are What They Used to Be" mogłoby brzmieć 'lepiej' gdyby część materiału podesłano niejakiemu Timbalandowi, który potrafi z niczego zrobić coś zupełnie przyzwoitego, przynajmniej pod względem elektronicznego radio-odjazdu ("Part of Me" Chrisa Cornella chociażby). 'Nagie' "Things Are What They Used to Be", że pozwolę sobie na kolokwializm, 'dupy nie urywa', choć pewnie znajdą się amatorzy miałkawego electro house'u opatrzonego etykietą 'synth-pop' - płytę zakupią i chwała im za to. Więcej charyzmy i ambicji znajduję u Saschy Ringa (generalnie brzmienie BPitch Control bardziej mi leży). Jedno co wyszło w pełni zadowalającego z tej płyty to teledysk do "We Won't Break". Zresztą sam kawałek też zupełnie przyzwoity, skoczny i nie obarczony 'balastem przeszłości'. To jak to było z tym synth-popem trzeciego tysiąclecia? Raczej nie rozumiem tego stylu...

-- vigoslugbait [16 września 2009]




ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.04 s.