¤ Harry (SkullLine) ¤

Niemiecka firma SkullLine to obecnia jedna z czołowych wytwórni z kręgu martial industrial i neofolk. Harry wydawał płyty takich projektów jak m.in. Argentum, Ante Bellum, Bleiburg, Sinweldi, In Scherben, L'Effet C'est Moi, Von Liebenfels, Waffenruhe, Area Bombardment czy Langemarck.

Pytania zadawał ATW.

***

Witaj, Harry! Po pierwsze, opowiedz nam o początkach SkullLine. Dlaczego postanowiłeś powołać do życia własną wytwórnię? Co oznacza nazwa „SkullLine”?

Jestem aktywny na niemieckiej scenie gotyckiej od ponad 20 lat i to dlatego kocham piękne czaszki ;-) Skutkiem tego był też sklep on-line, a poza tym, cóż, chciałem po prostu sprzedawać na całym świecie…

Czy łatwo jest prowadzić niezależną wytwórnię w Niemczech? Mam na myśli podatki, prawo, cło i tego typu rzeczy…

Nie, nie zawsze jest to łatwe, ale nie łamię konstytucji i płacę moje podatki na czas :-)

W jaki sposób nawiązujesz kontakt z muzykami? Czy słuchasz taśm demo, które przysyłają? A może sam znajdujesz ich poprzez Youtube, Myspace etc.?

Tak, dostaję również płyty demo, ale większość zespołów znajduję w internecie – albo to one znajdują mnie :-) Nie myśl zatem, że „kłusuję” w innych wytwórniach! Natomiast sam padłem tego ofiarą: Eldar przeszedł do Cold Meat Industry, a Art. Abscons do Symbol :-( (ale z drugiej strony, cieszy mnie, że te zespoły są popularne).

SkullLine wydaje albumy głównie na CD lub CD-R. Czy wypuściłeś jakieś winyle lub taśmy? Niektórzy ludzie myślą, że winyle mają lepszy i bardzo specyficzny dźwięk. Są też tacy, którzy wolą taśmy, a to z powodu ich… niższej jakości (rodzaj retro-stylizacji, jak sądzę). Jakie jest twoje zdanie?

W końcu planuję wydać winyle – ale potrzebuję niedrogiej firmy. Powód jest taki, że w ostatnich latach moi nabywcy w 85% kupowali płyty CD, większość młodych ludzi nie ma nawet gramofonu ani magnetofonu.

Zdaje się, że w SkullLine są dwie główne ścieżki muzyczne: militarno-neoklasyczna (Argentum, Ante Bellum, L’Effet C’est Moi, Front Sonore, Bleiburg, Strydwolf etc.) oraz minimal electro / bitpop (kompilacje VA Minimal Baby I, II, III, IV). Ale zespoły militarne tworzą większość. Dlaczego jesteś tak mocno zainteresowany sceną martial / neofolk / neoclassical? Kiedy zacząłeś słuchać tej muzyki?

Tak, to racja. Prawie zawsze wydaję to, co lubię, ambient i noise zawsze do mnie trafiają! Niestety, nie znalazłem zbyt wielu dobrych minimal retro popowych kapel, które mógłbym wydać, a poza tym popyt jest tak samo niewielki, jak w przypadku martial :-( Większość grup minimal synth wydałaby też winyl, pracujemy nad tym – może w przyszłości będzie więcej takich wydawnictw :-)

Niektóre z militarnych zespołów ze SkullLine mają mniej lub bardziej klarowne przesłanie polityczne (lub może raczej „meta-polityczne” czy „filozoficzne”). Mam tu na myśli np. Argentum, Barbarossa Umtrunk, Sinweldi. Są zainteresowane takimi rzeczami jak niemiecka rewolucja konserwatywna, narodowy bolszewizm, anarchizm, faszyzm etc. Czy to dla ciebie jakiś problem? Może te grupy są nawet bardziej „prawdziwe” niż muzycy, którzy traktują ten styl jedynie jako rodzaj „militarnego fetyszu”?

Tak, militarny fetysz to dobre słowo – bez polityki MUZYKA JEST SZTUKĄ!

Militarny industrial powstał jako podgatunek muzyki industrialnej – ale teraz jest wiele grup, które grają coś daleko bliższego muzyce klasycznej niż czemukolwiek „industrialnemu” lub „experymentalnemu”? Czy to paradoks? Od ekstremalnej rewolucji i prowokacji… do korzeni klasycznej kultury europejskiej?

To w bardzo dużej mierze prowokacja, zespoły z mojej wytwórni to wszystko dobrzy muzycy, dla których na pierwszym planie jest sztuka. Ekstremizm i ludzie prowadzący politykę są dla mnie nie do zaakceptowania (głupi!). Ja też jestem apolityczny – po prostu muzyk i DJ od ponad 15 lat!

Czy postrzegasz militarny industrial jako odrębny, szczególny ruch lub subkulturę? Czy może jest to tylko mała część podziemia gotyckiego i industrialnego?

To tylko mała część podziemnej sceny gotyckiej i industrialnej, ludzie którzy lubią gotyk. Ale nikt nie sprzeciwia się temu gwałtownie :-) Ludzie potrzebują stylu, po szkole czy pracy odreagowują, realizując swoją osobowość (coś jak hobby albo klub). Ci ludzie po prostu chcą muzyki, by do niej tańczyć i się nią cieszyć – nie sprzeczając się z innymi!

Opowiedz nam o oprawie graficznej albumów SkullLine. Mam „Sacrificio Y Victoria” Ante Bellum i jest to jewelcase zawierający tylko prostą wkładkę z ilustracją i tytułami. Dlaczego tak? Czy sądzisz, że robienie wyjątkowych opakowań z pocztówkami, drewnianymi pudełkami, wstążkami, śrubkami etc. (jak polskie Beast of Prey czy francuski zespół Les Joyaux de la Princesse) jest właściwą drogą?

Niestety, mam rodzinę i czasem robię wszystko sam z doskoku, czasami nie jestem też w stanie zainwestować dość pieniędzy we wszystkie produkcje, bo bywa ich nawet pięć w miesiącu. Oczywiście pracuję nad tym, jakość się poprawiła, co pokaże przyszłość :-)

Dzięki za odpowiedzi! Ostatnie słowa dla czytelników!

Dzięki za wywiad… i czytelnikom… bo duch muzyki jest najlepszy w życiu!

“Wo die Sprache aufhört, fängt die Musik an !”

-- Adam T. Witczak [11 stycznia 2012]



ostatnie wywiady autora:
Interview with Harry from Audio Gourmet -- [20 lutego 2016]
John Gore / 'kirchenkampf' / Oratory of Divine Love -- [24 marca 2013]
John Gore / 'kirchenkampf' / Oratory of Divine Love -- [24 marca 2013]
Ludola - ułani z fantazją -- [10 grudnia 2012]
Panic Bedroom -- [25 sierpnia 2012]
  więcej...

powrót do wywiadów »


Szukaj:

nowe na stronie:
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
Loren Connors - Portrait…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.019 s.