¤ K. - There's A Devil Waiting Outside Your Door ¤



Ur Muzik 2012

Ocena:
4.5

1. - 12.


Album "There's a Devil Waiting Outside Your Door" rodzimego projektu o arcy-krótkiej nazwie K. reklamowany jest jako 'polska odpowiedź na Bohren & der Club of Gore i Heroin & Your Veins'. Jest w tym sporo prawdy, przy czym ze swojej strony dorzuciłbym do listy skojarzeń także Bain Wolfkind, Division S, Hotel de Prusse i Outofsight. Uff, to już sześć nazw, nie licząc samego K. Oczywiście każdy z wymienionych zespołów gra inaczej, ale wszystkie łączy podobna wrażliwość, niezależnie od tego, czy realizowana jest przy pomocy neofolku, neoklasyki, jazzu w dark-ambientowej otoczce, zgniłego bluesa czy przenicowanego, zmęczonego rocka.

Chodzi tu o klimat rodem z filmu noir, o odurzającą atmosferę miasta-monstrum w godzinach nocnych, uchwyconego jednak z boku, jakby w zwolnionym tempie, przez opary alkoholowej mgły. To muzyka, której mógłby słuchać Philip Marlowe sączący burbona w całodobowym barze. Jakiś youtube'owy reżyser-amator mógłby sklecić do nagrań K. wideoklip z fragmentami filmów takich jak "Dark City", "Marlowe" czy "Farewell, My Love". Muzyka K. najbliższa jest estetyce jazzowej, daleko jej jednak zarówno do roztańczonego jazzu lat 20-tych, jak i do szalonych eksperymentów free-jazzowych lat 60-tych. Bohren pozostaje najbliższym skojarzeniem, acz K. nie gra aż tak powoli i nie stosuje tak minimalistycznego instrumentarium. Tym niemniej zamysł jest podobny - leniwy niby-jazz, otoczony smutnym ambientem, inkrustowany okazjonalnie nawiązaniami do rocka. Smętna trąbka, smętne klawisze, smętny bas - wszystko jest tu tak naprawdę smętne, nawet w bardziej dynamicznych pasażach. Ale to oczywiście nie zarzut. Tak ma być, tak mógł się czuć Philip Marlowe, spoglądając późnym wieczorem z okna swojego biura na światła wielkiego miasta, migoczące w mroku.

Jak czytamy w zakończeniu "Głębokiego snu" Chandlera: 'Po drodze do miasta zatrzymałem się przed barem, gdzie wypiłem dwie podwójne szkockie. Nic mi to jednak nie pomogło.'


[ recenzja ukazała się pierwotnie na stronie http://portal-wroclaw.pl ]

-- Adam T. Witczak [25 lipca 2012]



ostatnie recenzje autora:
SPK - Zamia Lehmanni - Song of Byzantine Flowers -- [15 listopada 2017]
Feanch, Dutour, Lubat - Grand Air LP -- [15 października 2017]
The Third Eye Foundation - The Dark -- [14 października 2017]
Dissonant Elephant - 5 larmes de cristal -- [13 października 2017]
Club Alpino - Woouldy -- [23 września 2017]
  więcej...



inne recenzje K.:
K. Meizter - Travelling Light -- [orwell] [18 marca 2007]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.107 s.