¤ Militia Dei - Imperium Militum ¤



not on label 2009

Ocena:
3.5

1. Sonntag, 2. Marche de Volonte, 3. Procession, 4. Martyrium, 5. Thule


Jean-Francois Hickter udostępnił na Facebooku link do pierwszego swojego 'albumu', jeśli można tak nazwać tę kolekcję kilku plików mp3. Oczywiście szybko pobrałem ów materiał, jako że uważam Militia Dei za jeden z najbardziej oryginalnych projektów szeroko pojętej sceny militarnej. Czym prędzej zabrałem się za odsłuch i nie mogę powiedzieć, bym był zaskoczony w jakikolwiek sposób. Kompozycje na pewno nie rozczarowują, jakkolwiek słychać, że to wczesny okres twórczości dzielnego Francuza, swoiste juwenilia, wstępne próby oswajania estetyki, której pełnym rozwinięciem były późniejsze albumy "In Nomine Patris..." i "Christi Sanguis". To z kolei oznacza, że "Imperium Militum" nie porywa i nie rzuca na kolana. Jest po prostu przyzwoicie.

Kolekcję rozpoczyna "Sonntag", bardzo ascetyczna kompozycja, której minimalizm może nawet trochę irytować, ale jeśli przebrniemy przez tych pięć minut, wówczas czeka nad dwukrotnie dłuższy utwór "Marche de Volonte". Tym razem Jean-Francois ozdabia zimny szkielet, jakim jest jednostajny, drapieżny i marszowy rytm, hipnotyzującymi padami syntezatora, przebiegającymi w tle i wprowadzającymi niepokojącą atmosferę. W trzeciej kompozycji, zatytułowanej "Procession", twórca również idzie tym torem, choć muzyka jest już znacznie bardziej żywa, dynamiczna i nawet nieco melodyjna. Blisko tu już do dojrzałości z dwóch kolejnych wydawnictw. To samo można powiedzieć o kompozycji "Martyrium", w której razi jedynie koncentracja na wysokich dźwiękach, gdy tymczasem przydałoby się rozbudowanie obszarów basowych. Płytę wieńczy "Thule", kompozycja nietypowa dla Militia Dei, albowiem utrzymana w szybkim tempie, nieomal taneczna, a zarazem przepełniona jakąś nostalgiczną atmosferą. Taka błyszcząca perełka na koniec. A oto link do inkryminowanego dzieła: http://jean-francois.hicter.perso.neuf.fr/Imperium_Militum.rar

[recenzja ukazała się na http://portal-wroclaw.pl]

-- Adam T. Witczak [7 listopada 2012]



ostatnie recenzje autora:
SPK - Zamia Lehmanni - Song of Byzantine Flowers -- [15 listopada 2017]
Feanch, Dutour, Lubat - Grand Air LP -- [15 października 2017]
The Third Eye Foundation - The Dark -- [14 października 2017]
Dissonant Elephant - 5 larmes de cristal -- [13 października 2017]
Club Alpino - Woouldy -- [23 września 2017]
  więcej...



inne recenzje Militia Dei:
Militia Dei - Christi Sanguis -- Adam T. Witczak [18 maja 2012]
Militia Dei - Disciplina Arcani -- Adam T. Witczak [14 grudnia 2012]
Militia Dei - In Nomine Patris Et Filii et Spiritus Sancti -- Adam T. Witczak [5 kwietnia 2010]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.036 s.