¤ Atum - Urban Legends (Legendy Miejskie) ¤



Beast Of Prey 2009 / Nichts 2015

Ocena:
4

1. I (Power Plant), 2. II (Dam), 3. III (Backstreet), 4. IV (Shelter), 5. V (Voyage)

Materiał ten ukazał się najpierw (już w 2009 roku) na CD, wydany przez Beast of Prey. Od pewnego czasu dostępny jest też w ramach netlabelu Nichts, operującego na bandcampie.

Okładka - obu wersji - sugeruje, że chodzi tu o legendy z miast dość specyficznych. Wygląda na to, że ideą były przedmieścia polskich miast przemysłowych, które dzielnie wyrosły za tzw. poprzedniego ustroju wśród i wokół odwiecznych łąk, pastwisk, lasów i nieużytków. Znany to krajobraz: ostatnie bloki z wielkiej płyty, z których okien wygląda się na rozległe uroczysko, za którym nie ma już nic; kominy fabryk i słupy energetyczne wyrastające w polu; błękitne niebo ponad tym wszystkim, albo i tajemniczy, chłodny wieczór.

Takie są skojarzenia wizualne, może trochę nadmiarowe, przesadne. Aczkolwiek pewne tropy za tym przemawiają: Atum wykorzystał na tym - ambientowym, bądź co bądź, materiale - dość sporo field-recordingu w postaci szelestu i skrzypienia liści, szumu wiatru, szczekania psów, chlupotu wody etc. Poza tym całość tonie w dronach i rozmytych, głębokich plamach, niekiedy idąc w stronę iście industrialnej ściany gęstego hałasu, jak w utworze pierwszym.

Jest i kilka dziwnych melodii z mrocznej bajki rodem - nawet na flecie czy harmonijce ustnej oraz na gitarze (ta ostatnia wydaje mi się jednak mało przekonująca). Kiedy indziej w tle przetaczają się podejrzane, niosące się pogłosem dźwięki tłuczonej blachy, jakbyśmy właśnie zagłębili się w podziemia opuszczonej fabryki, porzuconej gdzieś pomiędzy starym mostem kolejowym a kanałem o mętnej wodzie.

A wszystko to ma nastrój - jaki? Wiadomo. Oniryczny, jakże by inaczej. (Nad)użyjmy tego popularnego słówka po raz kolejny. Istotnie, to jakby strzępki wspomnień z dzieciństwa, młodzieńczych wypraw w dziwne miejsca, historii o tym, jak to kiedyś tu było, fragmenty snów i niejasnych skojarzeń, tyleż niezwykłe, co i swojskie.

https://nichts.bandcamp.com/album/urban-legends

-- Adam T. Witczak [21 sierpnia 2015]



ostatnie recenzje autora:
SPK - Zamia Lehmanni - Song of Byzantine Flowers -- [15 listopada 2017]
Feanch, Dutour, Lubat - Grand Air LP -- [15 października 2017]
The Third Eye Foundation - The Dark -- [14 października 2017]
Dissonant Elephant - 5 larmes de cristal -- [13 października 2017]
Club Alpino - Woouldy -- [23 września 2017]
  więcej...



inne recenzje Atum:
Atum - Agorafobia -- eliks [4 kwietnia 2006]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.027 s.