¤ Yair Elazar Glotman - Northern Gulfs ¤



Glacial Movements 2014

Ocena:
4

1. Sunken Anchor, 2. Khaypudyr Bay, 3. High Tide, 4. Low Tide, 5. Kara Sea, 6. Home Port

Leitmotivem płyt wydawanych przez Glacial Movements są, jak wiadomo, obszary polarne - arktyczne i antarktyczne. Intrygujące jest jednak to, jak rozmaite i liczne mogą być sposoby podejścia do tego tematu. Dla niektórych skrajna północ i skrajne południe symbolizowane czy też opisywane mogą być tylko martwymi, głębokimi dronami, przygniatającymi jak ciężar wiecznej zmarzliny i chłód wichru. Inni znajdują w tym samym wątku przewodnim okazję do zabłyśnięcia muzyką par excellence, ruchem, rytmem i melodią.

Pan Glotman, muzyk z Berlina, należy do tej drugiej grupy - przynajmniej jeśli chodzi o ten album. Ideą była próba opisania podróży wzdłuż północnego wybrzeża Syberii, wśród zatok i mórz wieńczących nieprzebytą tundrę.

Powstał z tego ambient zbliżony chyba trochę do Biosphere, czerpiący z field recordingu, glitchu i audio collage. Mamy tu zarówno typowo ambientowe plamy i poblaski, układające się w odległe, proste i powolne quasi-melodie o nostalgicznym wydźwięku - jak i rozbudowane otoczenie, złożone ze szmerów wszelkiego gatunku. Coś skrzypi, szeleści, trzeszczy, czasami dudni czy brzęczy - ale w sposób nader wyrafinowany, nie naruszający muzycznej struktury, nie zaskakujący nadmiarem hałasu. Do tego dochodzą jeszcze okazjonalne skrawki (ale tylko skrawki, jak szczypta przyprawy w dobrym daniu) elektronicznych beatów czy sekwencyjnych melodii (ba, jest nawet i gitara akustyczna w pierwszym tracku).

Wszystkie warstwy brzmień są do siebie elegancko dopasowane, całość jest naprawdę wysmakowana, prawidłowo zrealizowana. Muzyka przesuwa się powoli i z każdą sekundą otwiera nam tak w uszach, jak i przed oczami, jakiś nowy, drobny zakątek, detal oglądanego krajobrazu.

Niby po prostu ambient, niby ów statek nie wypływa jakoś znacząco poza granice gatunku, a jednak płynie z autentycznym wdziękiem.

https://glacialmovements.bandcamp.com/album/northern-gulfs

-- Adam T. Witczak [14 września 2015]



ostatnie recenzje autora:
SPK - Zamia Lehmanni - Song of Byzantine Flowers -- [15 listopada 2017]
Feanch, Dutour, Lubat - Grand Air LP -- [15 października 2017]
The Third Eye Foundation - The Dark -- [14 października 2017]
Dissonant Elephant - 5 larmes de cristal -- [13 października 2017]
Club Alpino - Woouldy -- [23 września 2017]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.05 s.