¤ Fantasy Factory - Dreams of Sun ¤



self-release 2015

Ocena:
4

1. Dreams of Sun

Jeden utwór, półtorej godziny. Niemałe wyzwanie, a jednak można sobie z nim poradzić stosunkowo lekko. Faktycznie bowiem twórca z Utah zrealizował tu ideę ambientu jako muzyki, która pełni - lub może pełnić - charakter dźwiękowego otoczenia, nie absorbującego słuchacza w sposób przesadny, jeśli tylko sobie tego nie życzy. A równocześnie - jeżeli tylko ów słuchacz zechce, to bez większego problemu może zamknąć oczy i zasłuchać się w kolejnych warstwach kojących brzmień.

Nominalnie materiał ten ma się odnosić do słońca, a okładka - z błękitnym niebem i czerwonymi makami, rozświetlonymi słonecznymi promieniami - przywodzi na myśl ambient relaksacyjny, z pozytywnie nastrajającymi melodiami syntezatora, świergotem ptaków i podobnymi elementami. Nic bardziej błędnego. W istocie muzyka kontrastuje z tą okładką, jest znacznie bardziej mroczna, albo może tajemnicza.

Prym wiedzie tu pulsujące, dronowe tło, z którego raz po raz wynurza się - rozmyte, ciężkie do uchwycenia i zdefiniowania - bulgotanie. W podobny sposób objawiają się dalekie szumy wichrów albo fal morskich - trudno orzec, do czego dokładnie mają się odnosić te soniczne chmury. Zupełnie okazjonalnie pojawiają się też pojedyncze dźwięki czegoś w rodzaju dzwonu rurowego, zresztą niskie i nie naruszające ogólnej mgły czy magmy, którą jest ten album.

Ładna rzecz, która przywodzi mi na myśl długi, obszerny kawałek 'The Poisoner' grupy Controlled Bleeding (ze względu na to bulgotanie i przybrudzony szum). Ładna, ale chyba bardziej pasowałaby jako opis poszarzałej powierzchni Księżyca lub też jako antarktyczna peregrynacja rodem z Glacial Movements. A jeśli już szukać skojarzeń słonecznych, to raczej z rozświetloną, nagrzaną pustynią i szalejącymi w oddali burzami piaskowymi.

https://fantasyfactory.bandcamp.com/album/dreams-of-sun-1-and-half-hours-of-calming-ambient

-- Adam T. Witczak [3 marca 2016]



ostatnie recenzje autora:
SPK - Zamia Lehmanni - Song of Byzantine Flowers -- [15 listopada 2017]
Feanch, Dutour, Lubat - Grand Air LP -- [15 października 2017]
The Third Eye Foundation - The Dark -- [14 października 2017]
Dissonant Elephant - 5 larmes de cristal -- [13 października 2017]
Club Alpino - Woouldy -- [23 września 2017]
  więcej...



inne recenzje Fantasy Factory:
Fantasy Factory - Sacred Heart (Meditative Ambient) -- Adam T. Witczak [29 lutego 2016]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.055 s.