¤ Dirk Ivens (Dive, Sonar, ex-Klinik) ¤

Postindustry: Zacznijmy od sprawy, która aktualnie zaprząta myśli twoich fanów. Nowy album Dive jest w przygotowaniu. Czy maj 1999 jest ostateczną datą wydania płyty? Czego możemy się spodziewać po tym wydawnictwie? Czy będzie ono brzmiało eksperymentalnie czy też bardziej rytmicznie?

Dirk: Wciąż pracuje nad tekstami oraz muzyką i nie skończę przed końcem 1999 r., ponieważ jestem w chwili obecnej bardzo zajęty moim innym projektem. Mamy z Sonarem mnóstwo koncertów do zagrania, a nie jest łatwo przestawić się z jednej sprawy na drugą. Nowy album Dive będzie połączeniem elementów "Concrete Jungle" i "Snakedressed".

PI: Przy pracy nad ostatnim albumem pomagał ci Ivan Iusco z Nightmare Lodge. Czy i na tym będzie jakiś gość?

Dirk: Tak, Ivan będzie obecny również i na tym albumie, mam też nadzieję, że Eric van Wonterghem (Monolith, Sonar, niegdyś Insekt - aut.) znajdzie czas żebyśmy mogli coś razem zrobić.

PI: Wydaje się, że muzyka Dive przeszła długą drogę. Zacząłeś od surowego, eksperymentalnego brzmienia i dotarłeś do czegoś co można nazwać "noisy electro". Czy było twoim zamiarem wypełnić "Snakedressed" tanecznym potencjałem?

Dirk: Staram się rozwijać wraz z każdą swoją produkcją. Ważne jest dla mnie żeby powiązywać składniki Dive z dzisiejszą muzyką. Muzyka taneczna jest w dzisiejszych czasach bardzo popularna, więc staram się wychwycić pewne elementy i połączyć je w swoich pomysłach. To jedyny sposób żeby muzyka pozostawała świeża i aktualna.

PI: Na ep-ce "Reported" wystąpiło paru legendarnych już artystów ze sceny electro (Claus Larsen, Rudy Ratzinger, Eric van Wonterghem, Don Gordon, Jurgen Engler). Jak doszło do umieszczenia ich remixów na płycie. Czy musiałeś odrzucić oferty jakichś innych zespołów?

Dirk: Wszystkie osoby, które remixowały tą płytę są bardziej lub mniej moimi przyjaciółmi. Na różne sposoby byliśmy już razem w coś zaangażowani, robiąc wspólne tournee, remixy bądź tła wokalne.Cały pomysł zrodził się gdy pewien włoski DJ spytał mnie czy może zrobić remix ponieważ kawałek ("Final Report" - aut.) był popularny na parkietach, skończyło się to jako projekt bez DJ, ale za to z 12-oma remixami innych artystów.

PI: W jakim stopniu jesteś zaangażowany w działalność Daft Records? Czy jest to wciąż praca na pełny etat?

Dirk: Firma płytowa, Dive i Sonar są moimi zajęciami codziennymi.

PI: Mam nadzieję, że nie będę nietaktowny jeśli zapytam o Bryana Jonesa, człowieka, o którym powiniwen pamiętać każdy fan industrialu. Jak doszło do współpracy Sonara i Muslimgauze? Czy to z powodu jego (Jonesa) późnych, bardziej noisowych wydawnictw?

Dirk: Śledzę działalność Muslimgauze od wielu lat i mogę powiedzieć, że jestem wielkim fanem jego muzyki. Byłem zszokowany wiadomością o jego śmierci i jestem dumny, że skończyliśmy parę miesięcy temu mcd jako "Sonar vs Muslimgauze". Bryan był wspaniałą osobą, która żyła swoją muzyką i stworzyła własny styl. Występy, które planowaliśmy na kwiecień 99 nagle przestały być aktualne i żałuję, że nigdy nie spotkałem go osobiście.

PI: Co sądzisz o kompilacjach? Twoje projekty pojawiają się na wielu z nich.

Dirk: Wiem, że pojawiam się na wielu, ale także w wielu przypadkach odmawiam. Czasem dobrze jest znaleźć się na jakiejś składance i wypromować w ten sposób najnowsze wydawnictwo przedstawiając je ludziom, którzy nigdy o zespole nie słyszeli.

PI: W bardzo krótkim czasie (w porównaniu do czasu istnienia Dive), Sonar stał się równie potężną siłą na scenie industrialnej. Czy traktujesz go jako side-project, czy jest nawet bardziej czasochłonny niż twój projekt solowy.

Dirk: Uważam Sonar za równie ważny jak Dive. Dla mnie nowym wyzwaniem jest zrobienie czegoś innego i bycie znowu w zespole. Z Dive osiągąłem tego rodzaju poziom, że poczułem, iż nadszedł czas żeby pójść w następnym kierunku. Mamy w tej chwili wspaniałą atmosferę i lubię pracować z Erikiem. Ten projekt pozostawia mi ponadto czas na pracę w ciszy nad nowym materiałem Dive, a fanom podobają się oba projekty.

PI: Czy masz aktualnie jakieś muzyczne inspiracje lub po prostu płyty, które zrobiły na tobie ostatnio wrażenie?

Dirk: Nie jestem zbytnio pod wrażeniem tego co słyszę na scenie EBM, wolę dzisiejszą taneczną scenę industrialną, która się rozrasta i wciąż zawiera dobre pomysły. Parę lat temu odkryłem ten nowy styl, jak Aphex Twin, Autechre i wiele innych; wygląda na to, że w dzisiejszych czasach ten styl jest mieszany z naprawdę surowymi dźwiękami industrialnymi i bardzo to mi się podoba.

PI: Powiedz coś o swoich korzeniach, wiem, że byłeś w grupie punkrockowej, ale jaki był powód twojego przejścia na scenę industrialną?

Dirk: W 1979 kupiłem płytę nowojorskiego duetu Suicide i to ukazało mi kompletnie nowe horyzonty. Stało się dla mnie jasne, że zamiast zwykłego 4-osobowego zespołu z wokalem, gitarą, basem i perkusją, dwie osoby na minimum sprzętowym mogły stworzyć imponujące nowe brzmienie, które miało się stać muzyką przyszłości. Muzyka elektroniczna zawojowała świat, wszystko jest oparte na technologii. Poza tym ja wiedziałem: to jest moje brzmienie, to jest to na co czekałem i wciąż jestem w to zaangażowany.

PI: Czy śledzisz ostatnie produkcje twojego ex-zespołu Klinik dla Off Beat? Jeśli tak to co sądzisz o drodze rozwoju, którą Klinik obrało.

Dirk: Jeśli mam być szczery to odkąd odszedłem, nie przysłuchiwałem się dobrze temu co robi Mark (Verhaeghen - aut.). Sądzę jednak, że wciąż robi coś w czym jest dobry. Jest czarodziejem electro.

PI: Dlaczego SONAR opuścił Patrick Stevens, zastąpiony przez Erika van Wonterghema? Czy to z powodu jego solowej działalności jako Hypnoskull lub Hautnah?

Dirk: Patrick nie podał mi tak naprawdę powodu swojego odejścia, wszystko co mogę powiedzieć to, że odchodząc zachował się bardzo nieprofesjonalnie. Obecnie mamy dużo lepsze zrozumienie z Erykiem, który lubi pracować nad poszukiwaniami nowych dźwięków. W przypadku występów na żywo szukamy innych rozwiązań, ale w studiu to wszystko wiele zmieni.

PI: Jak wygląda twój udział w projektowaniu okładek na produkcje, które wydajesz ? Czy jakiś rodzaj sztuki jest dla ciebie inspiracją?

Dirk: W przypadku Dive i Sonara czasem sam znajduje pomysły, kiedy indziej proszę innych jak Francoise Duvivier lub Koena Canta, żeby to zrobili. Używam też grafiki przesyłanej czasem przez fanów, to ważne żeby oprawa graficzna opakowania była pomostem do muzyki (tłum. dosłowne). Spędzam nad tymi rzeczami dużo czasu. Prace Francoise Duvivier są tak dobre, że parę lat temu zdecydowaliśmy opublikować cały jej album, który wyszedł razem z mcd "Dive - Images". W przypadku wydawnictw Daft prawie zawsze swój materiał przesyłają same zespoły.

PI: Gdybyś miał zarekomendować jakieś nowe wydawnictwa z Daft, co by to było?

Dirk: Wszystko.

PI: Jako, że nie widziałem cię jeszcze na żywo, zastanawiałem się jak wyglądają twoje występy. Czy to bardziej improwizacja, czy raczej precyzyjne odtwarzanie struktur utworów?

Dirk: Jeśli chodzi o Dive to jest to 1-osobowy występ, z użyciem odtwarzacza minidysków (wokale są podobno w całości na żywo - aut.), mocny i efektowny, z dużą ilością efektów strobo-scobowych. Sonar to dwie osoby na scenie, tworzące pętle perkusyjne i hałasy na żywo, żaden występ nie jest taki sam, jak jakikolwiek inny. To bardzo taneczne, hipnotyczne beaty.

PI: Czy jest jakieś miejsce, możliwie blisko Polski, gdzie będzie można zobaczyć, któryś z twoich projektów na żywo?

Dirk: Sonar gra w maju na Gothic Wave Treffen w Lipsku, ale nigdy nie byłem w Polsce więc organizatorzy faksujcie bądź e-mailujcie (pomarzyć nie zaszkodzi - aut.). Jestem pewien, że ludziom by się to podobało, ale nie wiem zbyt wiele o waszej scenie (a kto coś wie? - aut.). No i uwielbiam dostawać listy.

PI: Wielkie dzięki za wywiad.

-- lewy [1999]



ostatnie wywiady autora:
Ah Cama-Sotz -- [2000]
Scott Sturgis (Pain Station, Converter) -- [1999]

powrót do wywiadów »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.026 s.