¤ ElectroNowa muzyka maszyn (górniczych) v2.2 ¤

Postanowiłem napisać suplement dla tych, którzy nie śledzili rozwoju (?) electro-industrialu przez ostatnie 5 lat. Otóż, dzięki między innymi internetowi i mp3 ta muzyka stała się popularniejsza, wzbudzając coraz to większe zainteresowanie, również mediów. W Polsce, to też trzeba przyznać są już imprezy, myślę, że teraz pora na koncerty.

Tendencje dominujące to pop i kopiowanie. Właściwie każda kolejna, nowa grupa gra coraz przystępniej, coraz lżej, zbliżając się niebezpiecznie do synth-popu, potocznie zwanego coccolino-synth;-). Tu pora wymienić: Icon of Coil, Assemblage 23, Culture Kultur, Matrix, Lost Signal, Access Denied, a lista ta z miesiąca na miesiąc się wydłuża.

Co do kopiowania to już nawet ja sam pogubiłem się w tym kto kogo naśladuje, kto zrzyna sound, kto wokal, kto melodie, a kto rytm i całe kompozycje. I od kogo się zaczęło, kto był pierwszy, etc. Staję się powoli anachroniczny z tym swoim pędem ku nowatorstwie, teraz to nie jest w modzie. Wypadam z rynku;-)

Znane już firmy, jak: VNV Nation, Apoptygma Berzerk, Project Pitchfork, Covenant czy nawet :Wumpscut: sprawiają wrażenie, że znudziła im się mała popularność. Ich najnowsze propozycje można zaliczyć (za wyjątkiem Project Pitchfork i :Wumpscut:) i do synth-popu i do electro-popu. Nie odważyłbym się zaliczać ich jeszcze do electro-industrialu-EBM. :Wumpscut:, Front Line Assembly, haujobb. nie są tak ekspresywne, żywiołowe i nowatorskie jak kilka lat wcześniej. Funker Vogt zjadł już własny ogon dwa razy, a jednak ciągle znajdują się amatorzy ich płyt, którzy wykupują wszystko co się na rynku pojawi. Jest jeszcze Hocico, którzy przejęli pałeczkę po Leaether Strip i Yelworc.

Osobną kwestią jest Front 242 i Skinny Puppy. O ile ci pierwsi od lat nagrywają płytę i jak na razie wychodzą tylko koncertowe, tak ci drudzy mogą stać się niedługo kłopotliwi. Dlaczego? Ano może się zejdą i nagrają nową, wspaniałą płytę. Albo tragiczną. I to może być bardzo ciekawe. Tym bardziej, że forma cEvina Keya po spadku się ustabilizowała, Ogre też odnalazł się po latach chaosu. Na razie ukazała się ich płyta koncertowa z festiwalu - "Doomsday".

Inne stare "gwiazdy" pozwoliły o sobie zapomnieć, albo wydają płyty przeciętne, marne, tragiczne. Równie mocna staje się grupa zespołów grająca mieszankę electro i gotyku. Charakterystycznym przykładem jest L'ame Immortelle, po ich sukcesie przyszła kolej na damskie wokale i charakterystyczny klimat w The Dust of Basement, Massiv in Mensch, Blutengel, Non Compos Mentis, Flesh Field, z których jedynie ten ostatni, moim zdaniem, prezentuje wysoki poziom. Daje się zauważyć odwrót fanów gotyku od form tej muzyki znanych choćby z przełomu lat 80-90, czyli gitara, bas, perkusja, elementy elektroniczne. Tu nawet uznane firmy jak Garden of Delight wzbogacają swoją muzykę o elementy electro czy jak wolą konserwatywni wyznawcy gotyku: disco. Do pierwszej ligi trzeba tu zaliczyć polski zespół Fading Colours z ich bardzo ciekawą produkcją "I'm Scared of...". Szkoda, że tak długo trzeba czekać na ich nową płytę. Swoją obecność w świecie zaznaczył też God's Bow.

Sam synth-pop przechodzi wreszcie małą ewolucję, pojawiają się zespoły, które korzystają z doświadczeń muzyki lat 90-tych, a nie 80-tych, wzbogacając tkliwe i proste melodie o nowe elementy, aranżacje, przez co takie zespoły jak: Neuroticfish, Seabound, wspomniany Icon of Coil, Endanger, Klirrfaktor, Inscape, Neuroactive nie są tak infantylne i "romantyczne inaczej", a zarazem są światełkiem w tunelu dla recenzentów tej muzyki, że przy odrobinie wyobraźni można stworzyć coś ciekawego.

Drugim dominującym kierunkiem, który wyodrębnił się z electro-industrialu-EBM jest power noise, czasami nazywany przez laików (w tym piszącego) techno-industrial, charakteryzujący się szybkim, ciężkim i przesterowanym beatem, industrialnym klimatem, szorstkim brzmieniem. Czasami wplatane są jakieś melodie, czasami wokale, bywają też eksperymenty z drum'n'bass czy muzyką rytualną. Momentami można pomylić z hard core techno. Tutaj pierwszoplanowe role rozpisane są dla: Dive (protoplaści), Hypnoskull, Sonar, Imminent, Synapscape, Winterkalte, Noisex, PAL czy Monolith.

Ciekawie też prezentują się zespoły związane z Hymen Records, Flatline i Unit (Gridlock, Starfish Pool, Substanz T, Somatic Responses, etc.), które grają mieszankę nowej elektroniki, industrialu i dark ambientu. Osobną ktegorią jest grupa djów-Beefcake grająca konglomerat różnych dźwięków i eksplorując dziwne rejony muzyki.

Jest jeszcze spora grupa zespołów grających coś na styku click techno i industrialu, ale to dopiero początki (Squaremeter czy Typhoid), ciężko ich jednak zaliczyć do spadkobierców EBM. Wręcz byłoby to nadużycie. Ale wspomnienia są warci.

Na obrzeżach sytuują się odmieńcy: milczący Numb i Leather Strip, hałaśliwy, ekscentryczny i trzymający formę Snog i mroczny Das Ich. Electro-metal, rock industrialny, electro-crossover powoli traci swoją pozycję, wszedł jednak do oficjalnego nurtu muzyki popularnej, dzięki takim zespołom jak: Nine Inch Nails, Ministry, Rammstein czy Die Krupps.

W Polsce, poza rozwojem sceny klubowej w kilku miastach, kilkoma koncertami i we fragmentach festiwalowi w Bolkowie electro-industrial, electro-gotyk, industrial dance czy nawet synth-pop jest cały czas poza oficjalną sceną muzyczną. Mało jest zespołów, które prezentują ciekawy poziom, nie sa kalką zachodnich grup, nie podążają za modą. Wyróżniłbym Fading Colours, C.H. District (to akurat power noise z elementami nowej elektroniki) czy pierwszy dark electro projekt - Skon (niestety tragiczna jakość dźwięku). Kilka grup rokuje spore nadzieje, ale na razie ich nie wymienię by nie zapeszyć. Najwięcej jest wciąż naśladowców (słabych, marnych, tragicznych) Depeche Mode, których nazw, z uprzejmości, nie wymienię.

Teraz już potencjalny czytelniku wiesz co wydarzyło się przez te kilka lat na tej scenie.
PS. Poprzednią wersję tego artykułu można przeczytać w tym dziale.

-- r@ [19 marca 2002]



ostatnie artykuły autora:
r@ prezentuje swoją listę najlepszych płyt 2007 -- [1 lipca 2008]
Nowa "gęba" kultury gotyckiej -- [27 stycznia 2005]
Najpopularniejsze grupy na postindustry.org -- [2 lipca 2003]
r@ prezentuje swoją listę najciekawszych płyt 2002 -- [4 marca 2003]
Orkus (9/99) i moda -- [2000]
  więcej...

powrót do artykułów »


Szukaj:

nowe na stronie:
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
Loren Connors - Portrait…
Aine O'Dwyer - Music…
Pierre Schaeffer - Ci…
Willy Stamati - Industri…
Lulu Rosenkrantz - Weltg…
People Like Us - This…
La Dernière Atta…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.025 s.