¤ Black Celebration 5 - 29-30.06.2002, Gdańsk, Tutenchamon & Parlament ¤

W dniach 29 - 30 czerwca odbył się po raz piąty zlot fanów Depeche Mode w Gdańsku organizowany przez Gothic Art. W porównaniu do poprzednich zlotów ten był bardzo innowacyjny - całość miała miejsce w dwóch klubach, Tutenchamonie (na około 200 osób) i Parlamencie (miejsca na około 1500 osób). Poza tym impreza trwała od 9 rano przez 24 godziny do 9 rano dnia następnego. Przez pierwszych parę godzin niewiele się działo. Pojedyncze osoby snuły się po jednym albo drugim klubie popijając piwo albo rozmawiając. Po południu w Tutenchamonie drobna gromadka ludzi już się zdążyła rozkręcić i powoli zaludniać parkiet. Póżnym popołudniem, jak próby zespołów dobiegały końca ludzie zaczeli się zjawiać w coraz większych liczbach, a kluby się zapełniały. Po 21 konferansjer zapowiedział, że zaczynają się koncerty. Pierwsi na scenie wystąpili debiutanci z NoSignalDetected_. Słyszałem ich demówkę i muszę przyznać, że bałem się o to, jak im pójdzie. Okazało, że zupełnie niepotrzebnie - koncert dali tak dobry, jakiego dawno nie widziałem. Repertuar zabrzmiał dużo lepiej niż na płycie, o wiele energiczniej i silniej. Nigdy nie widziałem, aby zespół grający jako pierwszy na jakimkolwiek koncercie w tak skuteczny sposób ruszył publiczność. Po fantastycznym, choć krótkim koncercie zagrał Cyclone B - zespół z Estonii, składający się z dwóch osób ubranych niczym fani Death in June (koszulka+bojówki w panterkę), a wygląd lidera od razu przypominał Tony'ego Wakeforda z Sol Invictus. A muzycznie przypominali instrumentalne kawałki VNV Nation. Zagrali również jeden cover Depeche Mode - "Photographic", który jednak słabo wypadł. Po nich na scenę wkroczył niemiecki Final Selection. Nie spodobał mi się ich koncert, grali zbyt smętnie jak na taką imprezę. Może w domu by się ich inaczej słuchało, ale na taką imprezę się za bardzo nie nadawali. Po nich przyszła kolej na Colony 5. Zespół zagrał na naprawdę wysokim poziomie, dla mnie był to najlepszy występ wieczoru po NoSignalDetected_. Zespół ten gra synth-pop w jego najlepszej odmianie, przypominającej nieco Neuroticfish, a mającej także naleciałości Covenanta i future-popu. Po tym występie zagrali Fading Colours, ale nie za bardzo wyszedł im ten koncert, w każdym razie nie wychodził im przez tyle ile widziałem, bo postanowiłem w trakcie trwania koncertu zwiedzić drugi klub. Decoy zdawała się przez parę pierwszych kawałków głównie zajmować się machaniem ręką do dźwiękowca i robieniem niezadowolonej miny do wszystkich. Po ich koncercie w klubie Parlament do białego rana leciało Depeche Mode, tak że każdy depesz mógł się wyszaleć do woli. Jak dotarłem do drugiego klubu to właśnie swój set rozpoczynali Cd-Rom.ek i L. Ray. Dawno mnie żaden set tak nie wymęczył, prawie cały czas trzeba było tańczyć ;). Na tej części imprezy można było usłyszeć ostrzejsze i cięższe wersje electro i EBM, a więc takie rzeczy jak Skinny Puppy, Hocico, :Wumpscut:, Front Line Assembly, KMFDM, a także nieco tych lżejszych, takich jak VNV Nation, Covenant, czy też wiele innych. Potem DJ'ować zaczął H_12, grając electro, ale nieco lżejsze oraz synth-pop, a także czasami puszczając techno i trance. Między klubami można było kursować do woli, gdyż są one położone bardzo blisko siebie - ktoś miał ochotę na electro, szedł do Tutenchamona, a jak ktoś miał ochotę na Depeszy to szedł do Parlamentu. Niestety nie obyło się bez pewnej nieprzyjemności. Około piątej obsługa Tutenchamona postanowiła zamknąć klub nie zważając na to, że mieli być otwarci do 9. Pół godziny później Parlament uczynił to samo. Trochę szkoda, że przy tak dobrej organizacji wszystiego ze strony Gothic Artu musiały nawalić kluby, którym po prostu nie chciało się już dalej prowadzić imprezy, pomimo, że ludzie nadal byli chętni do zabawy. Ale pomimo tego incydentu impezę należy zaliczyć do bardzo udanych i można szczerze powiedzieć, że jak kogoś nie było, a uważa się za fana Depeche Mode albo electro to może żałować. I to bardzo.

-- M.Alexander [3 lipca 2002]



ostatnie relacje autora:
M'era Luna - 12-13.08.2006, Hildesheim -- [24 sierpnia 2006]
M'era Luna - 13-14.08.2005, Hildesheim. -- [16 sierpnia 2005]
M'era Luna - 07-08.08.2004, Hildesheim -- [10 sierpnia 2004]
12. Wave-Gotik-Treffen - 06-09.06.2003, Lipsk -- [30 czerwca 2003]

powrót do relacji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
Loren Connors - Portrait…
Aine O'Dwyer - Music…
Pierre Schaeffer - Ci…
Willy Stamati - Industri…
Lulu Rosenkrantz - Weltg…
People Like Us - This…
La Dernière Atta…
IAMNOTHING - Prayer…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.022 s.