¤ Covenant ¤

Od kiedy Front 242 właściwie nie istnieje, a ich wątłe życie utrzymuje kroplówka, w postaci: kilku pobocznych projektów, gościnnych wystepów Jean-Luca de Meyera, oraz kilku dobrze płatnych koncertów, miejsce tej grupy stara się, coraz skuteczniej, zająć właśnie Covenant. Ten młody, szwedzki zespół, przed trzema laty zupełnie nieznany, teraz po wydaniu dwóch wspaniałych płyt, dwóch udanych trasach koncertowych po Europie i doskonałych recenzjach, ma szansę dzięki swojej najnowszej, trzeciej płycie "Europa", na naprawdę "wielką karierę"!!!

Covenant tworzy trzech przemiłych gości; Joakim Montelius, Clas Nachmanson i Eskil Simonsson, wszyscy komponują, programują i aranżują muzyke, udzielają się wokalnie itp.

Pierwsza ich płyta "Dreams for a Cryotank" ukazała się pod koniec 1994 roku, nakładem niewielkiej, szwedzkiej wytwórni Memento Materia. Muzyka na niej zawarta, to szybkie, analogowe EBM, ze słyszalnymi wpływami wspomnianego Frontu 242. Melodyjne partie wokalne, futurystyczne dźwięki, techno-progresywne elementy, przestery, oraz kilka czysto instrumentalnych, wręcz filmowych nagrań dopełnia całości. Płyta sprawia wrażenie chaotycznie poukładanych puzli, niekoniecznie mających stanowić jakąś całość. Szybko zainteresowała się grupą niemiecka wytwórnia Off beat, znana z wyszukiwania nowych talentów, i "Dreams of..." ukazała się w całej, cywilizowanej Europie. Nie sposób przeczytać niepochlebnych recenzji tej płyty, a "Theremin" i "Edge of dawn" przez długi czas były klubowymi hitami w niezależnych klubach Europy. Nastepną pozycją był maxi-singiel "Figurehead", (1995) m.in. ze wspaniałym remixem "Speed", zapowiadający drugą płytę. Ta ukazała się w maju 1996 roku, no i od razu stała sie wielkim wydarzeniem muzycznym, oczywiście w określonym kręgu słuchaczy, dziennikarzy, fanów i krytyków. "Sequencer" to straszliwa dawka nowoczesnego, inteligentnego EBM, z wpływami techno, w stylu LFO czy Juno reactor. Całość brzmi rewelacyjnie, mocna, analogowa muzyka, oczywiście przesterowana, już w charakterystycznym dla grupy stylu, ciekawy wokal, szybkie tempo, interesujące teksty itp., to po prostu trzeba posłuchać!!! Każdy utwór mógłby być przebojem, a "Feedback", "Stalker" i "Luminal" takimi właśnie były na przelomie 1996 i 1997 roku. Trasa koncertowa, razem z Haujobb. i Sterilem, jeszcze bardziej ugruntowala pozycję zespołu i wprowadziła Covenant do pierwszej ligi electro-industrialu.

Zespół wspaniale prezentuje sie na scenie, show pełne energii, zabawy, hałasu, świateł wspaniale współgra z techno-industrialną warstwą muzyczną.

W 1997 Covenant poswięcił się zdobywaniu rynku amerykańskiego, gdzie wydane zostały już wszystkie ich płyty, trio koncertowało i nakręcono wideo do utworu "Figurehead". W tym samym roku ukazał się jeszcze maxi-singiel "Stalker" z techno remixami tytułowego utworu, co zapowiada podążanie grupy w stronę eksperymentalnego dancefloor-techno, i taka przyszłość czeka zapewne "Europę".

No i 1998 nadeszła "Europa", którą zrecenzowałem, ale przyznam, że do tej pory mam wątpliwości, czy to jest dobry kierunek rozwoju tych młodych Szwedów.

-- r@ [1998]



ostatnie artykuły autora:
r@ prezentuje swoją listę najlepszych płyt 2007 -- [1 lipca 2008]
Nowa "gęba" kultury gotyckiej -- [27 stycznia 2005]
Najpopularniejsze grupy na postindustry.org -- [2 lipca 2003]
r@ prezentuje swoją listę najciekawszych płyt 2002 -- [4 marca 2003]
ElectroNowa muzyka maszyn (górniczych) v2.2 -- [19 marca 2002]
  więcej...

powrót do artykułów »


Szukaj:

nowe na stronie:
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
Loren Connors - Portrait…
Aine O'Dwyer - Music…
Pierre Schaeffer - Ci…
Willy Stamati - Industri…
Lulu Rosenkrantz - Weltg…
People Like Us - This…
La Dernière Atta…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.035 s.