¤ Das Ich - Egodram ¤



Edel Records
1999

Ocena:
4.5

1. Egodram, 2. Kindgott, 3. Firmament, 4. Destillat, 5. He Mensch, 6. Schwanenschrei, 7. Krieger, 8. Dorn, 9. Chroma, 10. Reflex, 11. Blutquell


Das Ich to już legenda. Zespół szanowany chyba przez wszystkich fanów "pomroczności ciemnej". Poczynając od "Die Satanische Verse" po "Egodram" grają swoją muzykę, głoszą swoją filozofię i są wciąż w doskonałej formie. No i oczywiście braki czasowe i pewne roztargnienie nie pozwoliły na wcześniejszą recenzję. Liczyłem też na kogoś "od gotyku", bo ciekawi mnie co sądzą o tej płycie, ale w końcu ruszyłem na front samodzielnie. "Egodram" to ukłon w stronę bardziej industrialnych dźwięków i bardziej rozbudowanej sekcji rytmicznej kojarzącej się z electro-industrialem. Zachowana została gotycka konstrukcja opierająca się na wyśmienitym, mocnym i mrocznym wokalu Stefana Ackermanna (teutonische sprache, naturlich) oraz klawiszach, pianinie, smyczkach i ogólnemu konceptowi muzyki Kramma. Das Ich uległo pokusie wzbogacenia swojej muzyki dużą ilością elektroniki już wcześniej ("Von der Armut", chociażby), ale tutaj samplery, syntetyzery i sequencery budują już katastroficzny klimat imponująco. Duet ma jednak już swój sound i każdy, kto słyszał "Gottes Tod" czy "Kain und Abel" pozna Das Ich od razu. "Kindgott" czy "Destillat" to wyśmienite electro-industrialne utwory, które długo bawiły na industrialnych imprezach (również miałem tej przyjemności doświadczyć). Nowatorskie są również sekcje rytmiczne w "Krieger" i "Dorn" (trochę gotyckiego drum'n'bass!), kapitalny jest również "północny" ale jakże jadowity, kończący płytę 15-minutowy "Blutquell". Cała płyta przytłacza, fascynuje, tworzy chory klimat (grypa? AIDS?) i nerwowość pożądaną tylko w sytuacjach ekstremalnych. Zacięcie, surowość, makabreska w jedenastu aktach...

-- r@ [1 grudnia 1999]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Das Ich:
Das Ich - Alter Ego -- mike [22 sierpnia 2007]
Das Ich - Anti'Christ -- mike [19 grudnia 2002]
Das Ich - Cabaret -- mike [19 maja 2006]
Das Ich - Lava -- diskette [18 września 2004]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2019 postindustry.org


wygenerowane w 0.014 s.