¤ Ante Bellum - Sacrificio Y Victoria ¤



SkullLine 2010

Ocena:
3.5

1. Triunfo, 2. Sacrificio Y Victoria, 3. Ciudad En Llamas, 4. Patria Profanada, 5. Entre Lagrimas Y Armas, 6. La Ultima Defensa, 7. Oracion, 8. Estado De Guerra, 9. Un Sepulcro Para Aquellos De Honor, 10. Angustia


Kolejna z niezliczonych już opowieści o 'tryumfie', 'poświęceniu', 'wojnie', 'honorze' i 'tradycji', które to motywy są żelaznymi tematami militarnego industrialu. Nie dziwi mnie to jednak, ani nie będę nad tym ubolewał - ta muzyka po prostu do tego pasuje. Każdy gatunek ma swoje schematy i oklepane wątki, czy to będzie oi/street-punkowe 'piwo, futbol i dziewczyny', czy reggae'owy lament nad zepsuciem Babilonu płonącego. Ante Bellum to jeden z tych projektów, które nie wytyczają w militarno-neoklasycznym graniu żadnych nowych dróg, ale po prostu rzetelnie wykonują gatunkowy standard. To wpisanie się w stylistykę nie musi zresztą kłócić się z autentycznym przeżywaniem muzyki i jej przesłania - być może po prostu w obecnej epoce beztroskiego gaworzenia i powszechnego skarlenia pojawił się głód bardziej wzniosłych doznań?
Na "Sacrificio Y Victoria" meksykański kompozytor kroczy drogą wytyczoną wcześniej na płycie "Siglo XIX", która ukazała się jedynie w internecie. Struktura utworów jest nadal niezbyt skomplikowana, poprawie uległo jednak brzmienie - słychać, że projekt rozwija się w kierunku większego profesjonalizmu. Nie jest to natomiast płyta różnorodna - dziesięć kompozycji jest dość podobnych do siebie, utrzymane są w podobnym (dość powolnym) tempie i zbudowane w oparciu o podobne brzmienia, czyli oczywiście elektronicznie generowane dźwięki trąb, skrzypiec, fortepianu, werbli i kotłów. Dla jednych będzie to monotonia, dla innych po prostu wewnętrzna spójność. Pierwiastków industrialu czy jakiegoś eksperymentu formalnego jest tu bardzo mało, zwraca też uwagę zupełny brak przemówień, pieśni żołnierskich etc., które są przecież w tym gatunku częstym zjawiskiem. Ante Bellum gra po prostu instrumentalną muzykę, utrzymaną w podniosłym nastroju. Słowem - materiał dla fanów gatunku. Wydany w nakładzie stu egzemplarzy na CD-R w plastykowym pudełku z bardzo skromną okładką, gdyby to kogoś interesowało.

-- Adam T. Witczak [2 lipca 2011]



ostatnie recenzje autora:
SPK - Zamia Lehmanni - Song of Byzantine Flowers -- [15 listopada 2017]
Feanch, Dutour, Lubat - Grand Air LP -- [15 października 2017]
The Third Eye Foundation - The Dark -- [14 października 2017]
Dissonant Elephant - 5 larmes de cristal -- [13 października 2017]
Club Alpino - Woouldy -- [23 września 2017]
  więcej...



inne recenzje Ante Bellum:
Ante Bellum - Siglo XIX -- Adam T. Witczak [7 czerwca 2010]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.036 s.