¤ Docetism - The Ecstasy of Saint Theresa ¤



Nichts 2013

Ocena:
4

1. Silent Heart, 2. The Ecstasy of Saint Theresa, 3. Castle Gate, 4. Waiting

Kontynuujmy przegląd dokonań Docetism. Oto materiał skoncentrowany, jak wiele innych dzieł tego twórcy, na wątku mistyki i ezoteryki chrześcijańskiej. Tym razem nie gnoza, nie prawosławie, nie - last but not least - doketyzm, ale katolicka ortodoksja, czyli św. Teresa z Avili.

Mała rzecz: cztery utwory. Pierwszy to intro z odgłosami otwieranych czy też zamykanych drzwi i kroków w kościelnych krużgankach. Sednem jest utwór drugi, blisko ośmiominutowy. Rzecz wyraża właśnie ekstazę świętej i osnuta jest wokół bardzo prostego, wielokrotnie zapętlonego motywu, w którym chóralny zaśpiew męski przeplata się z żeńskim. Jest to dość hipnotyzujące, bo tak naprawdę nie rozwija się tu żadna melodia, oba zaśpiewy są stale na jednej nucie. Całość poddana jest pogłosowi, osadzona w zgoła niebiańskiej, kojącej przestrzeni, a do tego w tle mamy quasi-dubowy, monotonny beat, utrzymywany w ryzach przez stukającą nieustępliwie stopę basową. Koncept nieco ryzykowny, bo ten beatowy aspekt mógłby trywializować sakralne zagadnienia i niepotrzebnie wprowadzać jakiś komponent ludyczny. Wydaje się jednak, że do tego nie doszło i Docetism wyszedł obronną ręką z tego manewru.

Trzeci utwór to "Castle Gate", czyli jawne odwołanie do "Twierdzy Wewnętrznej" Teresy. Tym razem syntezatorowe, ambientalne pasaże mieszają się z wytłumionym, sennym dubem - przez blisko pięć minut.

Zwieńczeniem płyty jest "Waiting". Tym razem rytmika jest zredukowana, przebiega gdzieś bardzo cicho w tle (pukającym ornamentem), tworząc jednak pewien bardzo ogólny szkielet. Zarzutem może być to, że ambientowe tło jest absolutnie jednostajne, to jakby wydłużona po wielokroć jedna nuta syntezatorowego chórku. Zapewne tak miało być, zapewne to właśnie ma się kojarzyć z tytułowym wyczekiwaniem, ale jednak chciałoby się czegoś więcej. Nie zmienia to jednak faktu, że ogólnie "The Ecstasy..." to całkiem ciekawy materiał, brzmieniowo i konceptualnie.

https://nichts.bandcamp.com/album/the-ecstasy-of-saint-teresa

-- Adam T. Witczak [25 sierpnia 2015]



ostatnie recenzje autora:
SPK - Zamia Lehmanni - Song of Byzantine Flowers -- [15 listopada 2017]
Feanch, Dutour, Lubat - Grand Air LP -- [15 października 2017]
The Third Eye Foundation - The Dark -- [14 października 2017]
Dissonant Elephant - 5 larmes de cristal -- [13 października 2017]
Club Alpino - Woouldy -- [23 września 2017]
  więcej...



inne recenzje Docetism:
Docetism - Forest Paths -- Adam T. Witczak [25 sierpnia 2015]
Docetism - Schemamonk -- Adam T. Witczak [26 sierpnia 2015]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.034 s.