¤ Raison d'Etre ¤

Raison d'etre (Racja bytu) to jeden z najbardziej znanych i klasycznych projektów sceny dark ambient, a zarazem jedno z wielu muzycznych oblicz Petera Anderssona, występującego również jako m.in. Atomine Elektrine, Necrophorus, Stratvm Terror czy Panzar. Pod każdą z tych nazw kryje się inne podejście do szeroko pojętej muzyki postindustrialnej - w przypadku Raison d'Etre jest to smutny, grobowy ambient, przywodzący na myśl opuszczone katedry, milczące pomniki i zimne pustkowia.
Znamienne i zadziwiające, że ta świecka muzyka, tworzona przez areligijnego człowieka, nader często przesycona jest wyraźnym pierwiastkiem sakralnym. Oczywiście to w dużej mierze zasługa zastosowanych sampli - kościelnych dzwonów, chorału gregoriańskiego i łacińskiej recytacji z liturgii Mszy Trydenckiej. Tajemnica nie zawiera się jednak w samych samplach, idzie przecież o to, w jaki sposób zostaną one wykorzystane. Andersson, jak każdy artysta, miewa słabsze momenty, ale nie schodzi poniżej pewnego poziomu, a niektóre z jego kompozycji to istne perełki (rzecz jasna - czarne, lub może lśniące nieuchwytnym blaskiem gdzieś w gęstym mroku).
Weźmy na przykład blisko dziesięciominutową kompozycję "The Wasteland" z płyty "The Empty Hollow Unfolds". Z początku nie słychać prawie nic - poza ledwo wyczuwalnymi, niskimi szmerami, rozlegającymi się gdzieś daleko (a może raczej głęboko pod nami...?). W kolejnych minutach z tej nicości zaczynają wyłaniać się tajemnicze, metaliczne zgrzyty - jakby odgłosy stert przewalanej blachy i kiepsko naoliwionych mechanizmów. Nie jest to jednak banalny, płytki hałas - artysta, manipulując efektami echa i pogłosu na lewym i prawym kanale, zadbał o to, byśmy mieli wrażenie, że wszystko to rozgrywa się w jakiejś rozległej przestrzeni (w kościele, jaskini?). Obróbka ta zarazem rozmywa nieco dźwięk, łagodzi jego źródłową szorstkość. Stopniowo zresztą do tego "industrialnego hałasu" dołączają przeciągłe, "anielskie" chóry, nucące swoją smutną melodię jakby gdzieś ponad tym całym rozdzieranym żelastwem. Całość uzupełniają niekiedy niskie drony syntezatora i echa męskiego śpiewu kościelnego... Przepiękna kompozycja, perfekcyjne połączenie tego, co drapieżne, z tym, co delikatne. Mrok - nie złowrogi jednak, a raczej żałobny, melancholijny...
W istocie - muzyka Raison d'Etre waha się gdzieś pomiędzy atmosferą grozy i osaczenia, a smutkiem i nostalgią. Zazwyczaj jest zresztą bliżej tego drugiego bieguna, kojarząc się ze spacerem po cmentarzu, blaknącym wspomnieniem czegoś bolesnego, albo kontemplacją w zaciszu kaplicy. Niemniej nadużyciem byłoby sprowadzanie muzyki tego projektu tylko i wyłącznie do takich obrazów. O dziwo, znajdujemy w twórczości Racji Bytu kompozycje wręcz dynamiczne, zrytmizowane - jak choćby "Mesmerized in Sorrow", "Cenotaphium" i "Ascension de Profundis" na wczesnym albumie "Prospectus I" z roku 1993. W takich utworach Andersson chwilami ociera się wręcz o estetykę martial - z jej patosem i marszowym rytmem dudniących kotłów... Śmiem jednak sądzić, że o mistrzostwo Raison d'Etre ociera się jednak dopiero w kompozycjach stricte dark ambientowych.
Projekt zadebiutował w roku 1992 materiałem "Après Nous Le Déluge", co oznacza "Po nas choćby potop" i jest cytatem przypisywanym markizie de Pompadoru ("Żyjmy hucznie i wesoło - a po nas choćby potop!"). Dyskografia Raison d'Etre jest dość bogata i obejmuje kilkanaście pełnoczasowych albumów (np. "Prospectus I", "Enthraled By The Wind Of Loneliness", "Conspectus" czy "Reflections From The Time Of Opening"). Arcydziełami sakralno-dark-ambientowej estetyki są według wielu płyty "In Sadness, Silence and Solitude" oraz "The Empty Hollow Unfolds". Wiele materiałów Raison d'Etre ukazało się nakładem szwedzkiej wytwórni Cold Meat Industry.

-- Adam T. Witczak [23 listopada 2011]



ostatnie artykuły autora:
Przypadki Derniere Volonte -- [29 lipca 2016]
Bunkier strachu -- [31 grudnia 2012]
Louis i Bebe Barron -- [7 sierpnia 2011]
Pierre Schaeffer i muzyka konkretna -- [7 sierpnia 2011]
Trackery - krótkie wprowadzenie -- [11 kwietnia 2011]
  więcej...

powrót do artykułów »


Szukaj:

nowe na stronie:
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
Loren Connors - Portrait…
Aine O'Dwyer - Music…
Pierre Schaeffer - Ci…
Willy Stamati - Industri…
Lulu Rosenkrantz - Weltg…
People Like Us - This…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.019 s.