¤ Lonsai Maikov - Les Chants de l'Ombre ¤



Lonsai Maikov 2015

Ocena:
3

1. Hyperenstate (to R. Abellio), 2. Le Coup de grâce, 3. La peste de cet âge, 4. He's the man among the ruins, 5. Move along masked, 6. Iron iron little dark flowers, 7. Hypoenstase (to W. Blake)

Upublicznianie takich kolekcji to ryzykowne przedsięwzięcie. Mam na myśli zbiory typu "demos and rarities", nagrania ze składanek, ze starych prób i koncertów, odrzuty zachomikowane gdzieś na taśmach czy dyskach twardych - i tym podobny asortyment.

Tu mamy do czynienia z utworami, które Thierry Jolif, być może z kompanami, stworzył w latach 1995 - 2006, a więc chodzi o prawie dekadę twórczości. Nie można niestety powiedzieć, by był to fascynujący materiał.

Oczywiście Lonsai Maikov tak czy inaczej ma swoją specyfikę, która przemawia tylko do niektórych: rzewne, banalne melodycznie i rytmicznie, grane (często dysonansami) na gitarze ballady, którym towarzyszy senny, zwykle anglojęzyczny wokal. Taka przynajmniej jest dominanta tej sztuki, znana zwłaszcza z takich płyt jak "Fire" czy "Our Lady of the Bones" albo "Barddwedi". Według wielu jest to nudne, ale moim zdaniem kompozycje te niemal zawsze mają w sobie jakąś szczerość i prostoduszny urok.

Ale zespół wyprawia się niekiedy też i w inne rejony: psychodelicznego rocka, black metalu, industrialu, noise, ambientu. Tak było na najnowszym pełnoczasowym CD, zatytułowanym "Decembre au Mont des Olivers". Tak jest i w przypadku recenzowanej kolekcji.

Problem polega na tym, że utwory generalnie nie bardzo mają się do siebie. Jasne: pewnie tak miało albo musiało być, ale być może nie wszystko trzeba publikować. Mamy tu trzy standardowe ballady w stylu LM, mianowicie "La peste de cet age", "He's the man among the ruins" oraz "Iron iron Little dark flowers". Do tego dwa średnio udane wyjścia w rejony cięższego rocka z psychodelicznym sznytem albo też neofolku podszytego nutką szaleństwa, tj. "Le Coup de grace" i "Move along masked". Problem z nimi jest taki, że jakość nagrań jest dość piwniczna, a w dodatku - co jest zgoła kuriozalne - dźwięk leci tylko na jednym kanale, przez co odsłuch na słuchawkach staje się uciążliwy.

I do tego wejście i wyjście - noise'owo-ambientowe, ale niespecjalnie oryginalne. Intro dedykowane neo-gnostykowi Raymondowi Abellio, outro - poecie Wiliamowi Blake.

Gdyby chociaż w tych dwóch utworach dźwięk szedł normalnie... No cóż, pomogłoby to sporo, ale i tak nie byłby to rewelacyjny album. Ot, chaotyczna kompilacja paru niepowiązanych ze sobą tracków z różnych miejsc i czasów. Z kolei na jakąś prawdziwie archiwalną, przekrojową kolekcję "demos and rarities", która dokumentowałaby drogę artystyczną i duchową Th. Jolifa (od evolianizmu i neopogaństwa po prawosławie z nutą ezoteryki) zdaje się to być po prostu zbyt krótkie.

Trójkę wystawiam... czy to po znajomości, czy to z sympatii, nie mając po prostu serca, by tego akurat studenta "oblać". Ale jeśli ktoś chce się zapoznać z twórczością LM, to polecam raczej trzy albumy wspomniane na początku tej recenzji. Albo splity z Dissonant Elephant.

https://lonsaimaikov.bandcamp.com/album/les-chants-de-lombre

-- Adam T. Witczak [27 sierpnia 2015]



ostatnie recenzje autora:
Roman Wierciński - We are all machines -- [22 lipca 2017]
Jan Grünfeld - Music for plants -- [26 maja 2017]
Simfonica - Song of the Volcanoes -- [23 kwietnia 2017]
Roman Catholic Skulls - 1970 Static -- [19 kwietnia 2017]
Chvad SB - Phenomenalism, Cartesian Doubt and Bomb #20 -- [18 marca 2017]
  więcej...



inne recenzje Lonsai Maikov:
Lonsai Maikov - Barddwedi -- Adam T. Witczak [25 czerwca 2012]
Lonsai Maikov - Décembre au Mont des Oliviers -- Adam T. Witczak [17 stycznia 2017]
Lonsai Maikov - From the Fountain -- Adam T. Witczak [3 marca 2016]
Lonsai Maikov - Smell of Knowledge -- Adam T. Witczak [21 marca 2010]
Lonsai Maikov - The Confession of the Rose -- Adam T. Witczak [3 listopada 2010]
Lonsai Maikov - Thee Darkening Ov Powers -- Adam T. Witczak [22 marca 2010]
Lonsai Maikov vs. Dissonant Elephant - Heroic Inventory -- Adam T. Witczak [30 listopada 2010]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
Loren Connors - Portrait…
Aine O'Dwyer - Music…
Pierre Schaeffer - Ci…
Willy Stamati - Industri…
Lulu Rosenkrantz - Weltg…
People Like Us - This…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.068 s.