¤ Alexander Veljanov (Deine Lakaien) ¤

PostIndustry: Masz niesamowity, cudowny głos. Czy kiedykolwiek pobierałeś lekcje śpiewu?

Alexander Veljanov: Zacząłem śpiewać jeszcze w dzieciństwie i właściwie już od wtedy wiedziałem, że chcę to robić. Po ukończeniu szkoły musiałem podjąć decyzje czy będę studiować muzykę czy jakąś inną formę sztuki. Wreszcie zdecydowałem się na wiedzę o teatrze, kinematografię oraz języki obce, ale nigdy nie przestałem zaspokajać swojego głodu muzyki. Podczas pierwszych lat studiowania w Monachium poznałem Ernsta Horna i założyłem z nim Deine Lakaien. On już wtedy był profesjonalnym muzykiem klasycznym i zdążył już współpracować z paroma śpiewakami operowymi, tak więc nauczył mnie jak powinienem trenować i ćwiczyć swój głos. Zawsze starałem się skupić nad jakością swojego śpiewu i udawało mi się spotykać ludzi, którzy uczyli mnie ważnych rzeczy o śpiewaniu. Tak więc można powiedzieć, że sam pracowałem nad poprawą swojego stylu śpiewania, ale było to zawsze oparte na wskazówkach jakich mi udzielali inni ludzie.

PI: W jakim stopniu udzielasz się w Deine Lakaien?

AV: Stworzyłem ten zespół z kimś, z kim zawsze staraliśmy się stworzyć coś specjalnego, coś co wydostaje się z energii naszych osobowości. Mam nadzieję, że udaje się nam przekazać tę energię ludziom, którzy nas słuchają.

PI: Z tekstów, które napisałeś, jakie są twoje ulubione?

AV: To bardzo trudne pytanie, ale wiem że lubię różne aspekty wielu rzeczy jakie kiedykolwiek stworzyłem. Trudno mi stwierdzić, które są najlepsze w odniesieniu do tekstu. Sami musicie zdecydować.

PI: Jakiej muzyki normalnie słuchasz?

AV: Zawsze kochałem muzykę i nie patrzyłem na kategorie czy szufladki. Historia cywilizowanego świata jest zbyt bogata aby nie poszukiwać dalej niż tylko przez pewien moment...
Kocham muzykę, kiedy ta reprezentuje sobą piękno i wiedzę.

PI: Czy kiedykolwiek chciałeś zostać śpiewakiem operowym?

AV: Tak, były czasy, kiedy myślałem czy nie skoncentrować się poważnie nad operą, ale Deine Lakaien zawsze było dla mnie czymś na tyle ważnym, że nie robiłem tego. Uwielbiam wiele oper, ale jest także dużo rzeczy których nie lubię w świecie muzyki klasycznej. Trochę szkoda, że tego nigdy nie zrobiłem, ale jestem zadowolony z tego, że jestem nikomu nie podległym wokalistą w niezależnym świecie muzycznym.

PI: Czy przewidujesz wydanie jakiś albumów solowych w przyszłości?

AV: Już wydałem dwa i nie mam na razie zamiaru przestawać. W tej chwili współpracuję z bliskimi mi przyjaciółmi z mojej ojczystej Macedonii, oraz z moim producentem David’em Young’iem w Londynie...

PI: Wasze koncerty zapierają dech w piersiach. Czy pracowaliście długo nad nimi, czy powstały zupełnie spontanicznie?

AV: Zawsze starałem się wyrazić jak najwięcej przy pomocy tekstów i melodii. Uwielbiam śpiewać taką muzykę jaką tworzę i uwielbiam wzruszać ludzi dźwiękiem mojego głosu i duszy.

PI: Często gracie na festiwalach określanych mianem „wave, gothic i industrial”. Jak się Tobie podobają inne zespoły grające na takich festiwalach?

AV: Gramy już od wielu lat, tak więc mieliśmy do czynienia z lepszymi i gorszymi zespołami i muzykami. Jednak teraz jestem przekonany o tym, że każdy kto tworzy muzykę ma prawo ją robić, niezależnie jak to robi. Zawsze mogliby robić coś gorszego...

PI: Gdzie się czujesz lepiej: w Deine Lakaien czy w swoim solowym projekcie?

AV: Zawsze uwielbiam pracować z ludźmi, którzy mnie szanują i wierzą w moje możliwości. Nigdy bym nie współpracował z kimś, kto by mnie po prostu chciał wykorzystać. Ciężko odpowiedzieć na to pytanie.

PI: Jak się czujesz kiedy śpiewasz teksty napisane przez Ernst’a?

AV: Nigdy nie miałem żadnego kłopotu ze śpiewaniem tekstów napisanych przez inne osoby. Ernst zna mnie dobrze i nigdy nie dałby mi nic do śpiewania, co by mi się nie spodobało.

PI: Co sądzisz o wersjach akustycznych waszych piosenek?

AV: Kiedy po raz pierwszy zdecydowaliśmy się dać koncert akustyczny w 1992 roku obaj wiedzieliśmy, że to będzie coś specjalnego. Doskonały fortepianista i uczuciowy wokalista, którzy oferują kompozycje, które są w stanie przeżyć bez zabiegów studyjnych. To po prostu czysta muzyka. Kocham ją i jestem szczęśliwy, że mam ją tak wspaniałą.

PI: W przypisach do "Forest Enter Exit" w podziękowaniach wymieniliście Stanisława Lema, znanego polskiego pisarza sci-fi, któremu dziękowaliście wtedy za inspiracje podczas pisania tekstów. Co sądzisz o jego prozie?

AV: Uwielbiam Lema! Natomiast jeżeli chcesz wiedzieć coś więcej o jego wpływie na nasze teksty to musiałbyś się spytać Ernst’a, to on napisał teksty inspirowane jego twórczością.

PI: Możesz nam coś powiedzieć zespole, który teraz z Wami gra? Współpracowaliście kiedykolwiek z nimi?

AV: Nie, nie współpracowaliśmy nigdy z nimi. Robert Wilcocks (gitarzysta) jest naszym starym przyjacielem, który grał w grupie Sleeping Dogs Wake, która nas supportowała podczas trasy "Forest Enter Exit". Tobias (znany także jako B. Deutung), grający na wiolonczeli, był członkiem zespołu, który mnie wspierał kiedy ze swoim solowym projektem byłem w trasie promującej płytę "Sweetlife". A obie skrzypaczki poznaliśmy niedługo przed rozpoczęciem prób do nagrania płyty "White Lies".

PI: Podczas trasy promującej płytę "White Lies" graliście z zespołem God’s Bow. Jak się wam współpracowało?

AV: Bardzo ich polubiliśmy i się fantastycznie bawiliśmy z nimi podczas tej trasy. Mam nadzieję, że uda się im osiągnąć to czego pragną. Będę ich wspierał w jakikolwiek sposób, w jaki tylko mogę.

PI: Czy jest jakiś album Deine Lakaien, który wolisz od innych?

AV: Nie. Lubię je wszystkie, gdyż każdy reprezentuje jakiś fragment ścieżki, którą podążam.

PI: Co sądzisz o niedawno wydanym albumie „1987”?

AV: Trudno mi mówić o czymś, co nagraliśmy tyle lat temu. Wydaliśmy to, bo dookoła krążyło tyle okropnych i nie dających się słuchać bootlegów. Jest to raczej dokument dla osób, które się naprawdę interesują naszą historią.

PI: Co sądzisz o niedawno wydanym DVD ukazującym wasz koncert z trasy "White Lies"?

AV: To pełen zapis koncertu z tej trasy i wydaje mi się, że coś miłego dla osób, które tam były. Jestem naprawdę dumny z jakości dźwięku jaką udało się nam na tym wydawnictwie osiągnąć.

PI: Dziękuję bardzo za rozmowę

AV: To ja dziękuję za zainteresowanie.

-- M.Alexander [9 marca 2004]



ostatnie wywiady autora:
Joakim Montelius (Covenant) -- [27 stycznia 2004]
Hocico / Dulce Liquido -- [2 sierpnia 2003]
Coil -- [9 marca 2003]
Colony 5 -- [21 lipca 2002]
Das Ich -- [14 września 2001]
  więcej...

powrót do wywiadów »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.98 s.