¤ God's Bow ¤

Zespół God's Bow to coraz bardziej zauważana grupa tworząca muzykę określana mianem darkwave. Zespół powstał w Szczecinie, ale przeniósł swoją działalność twórczą do Niemiec. W 1998 roku wydali swoją debiutancką płytę Twilight, a 21 września światło dzienne ujrzy ich druga płyta - What's Beyond the Suns.

Oto wywiad przeprowadzony z KeyP i Agnieszką Kornet w Bolkowie na tegorocznym Castle Party.

Postindustry: Już wkrótce, 21 września, wychodzi nowa płyta God's Bow. Czego możemy się spodziewać?

KeyP: Będzie to w dużej mierze kontynuacja tematów z pierwszej płyty. Myślą przewodnią jest próba dotarcia i przekroczenia granicy pomiędzy fizycznością człowieka a jego niematerialnością, co w efekcie może rzucić inne światło na egzystencje ludzką. Odkrycie tego właściwego rozmiaru wszechświata i nas jako jego części... Utwory na płycie są uporządkowane właśnie w taki sposób, aby przedstawić odkrywczą podroż człowieka - od dotarcia do tej metafizycznej granicy przez spojrzenie zza niej na życie własne jak i życie ogólnie, aż do powrotu ze zrozumieniem... czego...? Myślę, ze to jest sprawa indywidualna. Każdy ma takie pytania na które szuka tej właściwej, wszechwymiarowej odpowiedzi...
Od strony muzycznej nadal pozostajemy przy produkcji całkowicie elektronicznej.

PI: Podobno doszło do kolaboracji z pewnym niemieckim zespołem?

KeyP: Przy okazji nagrywania drugiej płyty poznaliśmy grupę Endraum, i nawiązała się miła współpraca: oni wykonali remix jednego naszego utworu, który ukaże na jednej z nowych kompilacji, a my zrobiliśmy dla nich specjalnie remix jednego ich utworu, który ukazał się na ich najnowszej płycie "Herzklang Spiegelt Am Strassenrand".

PI: Słyszałem, że ostatnio rozpoczęło działalność wasze własne studio i że nabyliście sporo sprzętu...

KeyP: Doszło trochę sprzętu i w tej chwili możemy nagrywać wszystko u siebie. Po prostu nie musimy jechać do żadnego studia i dzięki temu będziemy mogli również robić dużo więcej muzyki, zajmujemy się teraz remixami różnych zespołów. Także nasz drugi projekt, który powstał przed God's Bow, PCM, będzie nagrywał płytę.

PI: Co możecie nam powiedzieć o PCM?

KeyP: PCM to stara bardzo historia. Zespół ten powstał dziewięć lat temu. Swojego czasu sporo koncertowaliśmy, nawet więcej od God's Bow. Ale tak się stało że przyszedł okres, w którym bardzo szybko wzrosło zainteresowanie muzyką God's Bow i skupiliśmy się na tym projekcie. Poza tym członkowie zespołu PCM troszkę się rozeszli, każdy zajął się czymś innym, a teraz nadarzyła się okazja, że można znowu zacząć działać.

PI: Nowa płyta jest już gotowa, kiedy się możemy spodziewać następnej?

KeyP: Następną produkujemy już w tej chwili. Zaczęliśmy pracę nad czterema utworami, może nawet będziemy jakiś z nich grali na koncertach. W każdym razie sprawa wygląda tak, że od czasu zakończenia produkcji w studio mija dosyć dużo czasu do wydania płyty. Tak więc materiał będzie już gotowy może nawet za pół roku, ale kiedy się ukaże... trudno powiedzieć.

PI: Nagraliście dotychczas całkiem sporo coverów. Czym jest dla Was nagrywanie własnych wersji cudzych piosenek?

KeyP: To jest duża przyjemność... Nagrywamy od czasu do czasu jakiś cover, ale kiedy już się na to decydujemy to jest to zespół, który bardzo lubimy, który wywarł na nas duże wrażenie i był dla nas ważny.

PI: W niedalekim czasie planujecie koncerty w USA. Możecie coś o tym więcej powiedzieć?

KeyP: Już w tej chwili jest wszystko ustalone, będzie to koniec października, 24 i 25 w Seattle i w Portland w Stanach. Poza tym gramy w Belgii 6 października. Niedawno dowiedzieliśmy się, że Endraum chce z nami zagrać parę koncertów w Europie, we Francji... Natomiast w Polsce niewiele się dzieje na razie.

PI: Jak wygląda praca God's Bow w studio?

KeyP: Różnie. W tej chwili mamy dużo większe możliwości. Są takie dni, że nagrywamy same wokale, czy rożne wokalizy, a potem dopiero pozwalamy na nich popłynąć dźwiękom naszych instrumentów...

Agnieszka: Do tej pory pracowaliśmy zawsze według schematu "wpierw muzyka, później wokal". Teraz pozwalamy sobie na eksperymenty, próbujemy układać muzykę do linii wokaliz, co inaczej pobudza muzyczną wyobraźnię.

KeyP: Wiadomo, że ma duże znaczenie od czego się zacznie tworzyć utwór na jego końcową formę i już teraz widzimy, ze nasza muzyka bardzo się rozwija... Mam nadzieje, że przyjemność jaką czerpiemy z tworzenia będzie równa przyjemności słuchaczy, którzy zechcą poznać nasza muzykę...

PI: Dziękuję za rozmowę.

-- M.Alexander [28 sierpnia 2001]



ostatnie wywiady autora:
Alexander Veljanov (Deine Lakaien) -- [9 marca 2004]
Joakim Montelius (Covenant) -- [27 stycznia 2004]
Hocico / Dulce Liquido -- [2 sierpnia 2003]
Coil -- [9 marca 2003]
Colony 5 -- [21 lipca 2002]
  więcej...

powrót do wywiadów »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2017 postindustry.org


wygenerowane w 0.027 s.